Proba wyludzenia?

  • Autor wątku Autor wątku tymczasowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tymczasowy

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
2
Witam!

W 2001 roku od Lubelskiej Akademickiej Sieci Komputerowej wydzierzalwilem dwie domeny w domenie .lublin.pl Korzystalem z nich przez rok.
Przed uplywem roku napisalem i wyslalem listem poleconym pismo, ze rezygnuje z dalszej dzierzawy tychze domen.
Nie dostalem zadnej odpowiedzi na to pismo, wiec uznalem, ze moja rezygnacja zostala przyjeta.

Od tamtego czasu (2002 rok, czyli 5 lat!) LASK sie ze mna w zaden sposob nie kontaktowal. Nie otrzymywalem zadnych faktur, wezwan do zaplaty ani nic co by wzbudzilo moje podjrzenia.

A tu nagle wczoraj dostaje pismo z sadu, ze LASK sciga mnie za nieoplacone domeny przez okres 5 lat!

Tzn. w pismie byla decyzja sadu dotyczyla umorzenia sprawy, z powodu tego, ze powod nie podal mojego adresu zamieszkania. Ale to nie o to chodzi! To jest dransytwo, aby tak postepowac ze swoimi bylymi klientami!

Chcialbym sie poradzic, co w tej sytuacji moge zrobic?
Chce, aby ktos za to bezprawne nekanie mnie odpowiedzial!

Na moja niekorzysc przemawia to, ze nie mam juz kopii pisma ani tez dowodu jego nadania listem poleconym, BO TO BYLO 5 LAT TEMU!

Co w takiej sytuacji moge zrobic?
 
[cytat:1k3kook6]Chcialbym sie poradzic, co w tej sytuacji moge zrobic?[/cytat:1k3kook6]
Zrobić? Z czym? Sprawa jest umorzona...

[cytat:1k3kook6]Chce, aby ktos za to bezprawne nekanie mnie odpowiedzial![/cytat:1k3kook6]
Jakie nękanie? Kto Ciebie nękał? Przecież nic nie dostawałeś przez 5 lat ;-)

[cytat:1k3kook6]Na moja niekorzysc przemawia to, ze nie mam juz kopii pisma ani tez dowodu jego nadania listem poleconym[/cytat:1k3kook6]
Więc nawet jeśli, to w jaki sposób chcesz cokolwiek udowodnić?

Pozdrawiam!
 
Masz racje!
Poniosly mnie nerwy jak zobaczylem to pismo.
Teraz rozsadek nakazuje olac temat. Zwlaszcza, ze w grudniu minie 5 lat od zlozenia przeze mnie wypowiedzenia, a wiec sprawa powinna sie przedawnic.

Ponadto na liste dluznikow nie trafie, gdyz nie znaja oni nie tylko mojego adresu zamieszkania, ale tez numeru PESEL.

Wyglada na to, ze maja oni u siebie w dokumentach niezly balagan skoro nagle po 5 latach sobie o mnie przypomnieli. Zwlaszcza, ze pisemnie zrezygnowalem z ich uslug, wiec ich roszczenia sa bezpodstawne.
 
[cytat:3coctis6]Wyglada na to, ze maja oni u siebie w dokumentach niezly balagan[/cytat:3coctis6]
Faktycznie, może tak być ;-)

Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra