S
Sebastian1988
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
Byłem w Urzędzie Pracy celem wyrejestrowania się z datą 20.07.2023 r. Zarejestrowałem się w urzędzie w czasie Covidu, 28.05.2020 r. Pocztą dostałem dokumenty o rejestracji, datę kolejnej wizyty, do której nie doszło ze względu na pandemię. Dostałem tylko kartkę, że urząd się do mnie odezwie. Dziś otrzymałem decyzję na moje podanie o dobrowolnym wyrejestrowaniu, wynika z niej że straciłem status osoby bezrobotnej z 03.02.2021 r. ze względu na zmianę miejsca zamieszkania. Sprawdziłem na gov.pl, okazuję się, że kiedy powiadamiałem urząd w łodzi o zmianie adresu zrobiłem to na pobyt czasowy 3 lat. Byłem wtedy z żoną, mieszkanie jest jej, w 2022 r. zostało to zmienione na pobyt stały ale roczna luka została. W tej luce wychodzi jak bym z powrotem wrócił do miejsca w którym się urodziłem i mieszałem z rodzicami. Tu rodzi się kilka moich pytań:
1. Czy można to jakoś odkręcić w Urzędzie Pracy? Stan faktyczny jest taki, że mieszkałem cały czas z moją żoną w Łodzi.
2. Jeśli nie da się nic z tym zrobić, to spotkają mnie konsekwencje za brak ciągłości ubezpieczenia zdrowotnego? Przerwa wynosi ponad 2 lata, przeczytałem, że w przypadku braku ciągłości NFZ nalicza karę i to całkiem sporą. Moja żona prowadzi działalność gospodarczą i chciała mnie do siebie przyubezpieczyć.
3. Czy Urząd Pracy nie miał obowiązku mnie powiadomić o utracie statusu osoby bezrobotnej w odpowiednim terminie? Żadnego pisma nie otrzymałem, dopiero po 2,5 roku, w momencie wyrejestrowania się urzędu przypomniało im się.
Dziękuję za pomoc i sugestie.
Byłem w Urzędzie Pracy celem wyrejestrowania się z datą 20.07.2023 r. Zarejestrowałem się w urzędzie w czasie Covidu, 28.05.2020 r. Pocztą dostałem dokumenty o rejestracji, datę kolejnej wizyty, do której nie doszło ze względu na pandemię. Dostałem tylko kartkę, że urząd się do mnie odezwie. Dziś otrzymałem decyzję na moje podanie o dobrowolnym wyrejestrowaniu, wynika z niej że straciłem status osoby bezrobotnej z 03.02.2021 r. ze względu na zmianę miejsca zamieszkania. Sprawdziłem na gov.pl, okazuję się, że kiedy powiadamiałem urząd w łodzi o zmianie adresu zrobiłem to na pobyt czasowy 3 lat. Byłem wtedy z żoną, mieszkanie jest jej, w 2022 r. zostało to zmienione na pobyt stały ale roczna luka została. W tej luce wychodzi jak bym z powrotem wrócił do miejsca w którym się urodziłem i mieszałem z rodzicami. Tu rodzi się kilka moich pytań:
1. Czy można to jakoś odkręcić w Urzędzie Pracy? Stan faktyczny jest taki, że mieszkałem cały czas z moją żoną w Łodzi.
2. Jeśli nie da się nic z tym zrobić, to spotkają mnie konsekwencje za brak ciągłości ubezpieczenia zdrowotnego? Przerwa wynosi ponad 2 lata, przeczytałem, że w przypadku braku ciągłości NFZ nalicza karę i to całkiem sporą. Moja żona prowadzi działalność gospodarczą i chciała mnie do siebie przyubezpieczyć.
3. Czy Urząd Pracy nie miał obowiązku mnie powiadomić o utracie statusu osoby bezrobotnej w odpowiednim terminie? Żadnego pisma nie otrzymałem, dopiero po 2,5 roku, w momencie wyrejestrowania się urzędu przypomniało im się.
Dziękuję za pomoc i sugestie.