M
Marcin.Trawinski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam! Mój problem zaczyna się w grudniu 2012 roku. Robiłem wtedy cesję umowy w firmie orange i (jak się to okazało dwa dni temu) niestety pieniądze zostały przelane na poprzedni numer rachunku. Przez cały 2013 rok nie dostałem żadnej informacji o tym, lub chociażby upomnienia od orange o tym że nie mam opłaconego rachunku (numer został przeniesiony do innej sieci, dlatego nie mogłem sprawdzić salda na fakturze). Wreszcie 2 tygodnie temu dostałem pismo od getback s.a że orange sprzedało mój dług w wysokości 61,50 który urósł u nich do kwoty 158 zł. Więc zadzwoniłem do nich i próbowałem rozwiązać sprawę. Odesłali mnie do operatora. U operatora udało się załatwić sprawę i zrobić przeniesienie tej kwoty 61,50 na moje konto. Orange dało sobie od 14 do 30 dni roboczych na to. Zadzwoniłem do firmy getback mówiąc o sytuacji, oraz prosząc o maila żebym mógł przesłać potwierdzenie wpłaty z 14.01.2013 żeby widzieli że pieniądze były wysłane. Wczoraj obyło się bez telefonu od nich, aż do dziś kiedy to zadzwonił Pan z getback i zaczął mi wmawiać że nic nie wysłałem do nich i czy spłacam dług, czy odmawiam. Była to 8 rano (potrafią dzwonić o 6:30 i o 21:30) i byłem dość zaspany powiedziałem że odmawiam, po czym Pan powiedział że "firma się zgłosi do Pana" i "do zobaczenia". Ton Pana był chamski, ale również zabrzmiało to jak groźba. Czy mogę zrobić coś w tej sprawie? Najgorsze jest to że nikt nie może mi w orange wytłumaczyć czemu przez cały 2013, zanim sprzedali mój dług, nie dostałem listu upominającego.