Problem Karoliny

  • Autor wątku Autor wątku karolinamaj1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolinamaj1

Witam. Jestem tutaj nowa i nie wiem gdzie zadać to pytanie, ale Urząd pracy wysłał mnie na kurs z UE. Cały kurs trwał 300 godzin, możliwość opuszczenia była 20%, po przekroczeniu osoba była zobowiązana do zwrotów kosztów kursu + badania lekarskie. Suma wynosi około 1800 zł. Gdy przekroczyłam 20%, urząd wezwał mnie na wyjaśnienia i powiedział, że jeżeli opuszczę jeszcze jedną godzinę poniosę odpowiedzialność. Nie opuściłam ani jednej godziny z praktyk. Chodziłam i pracowalam przez pełen miesiąc jak inni pracownicy. A teraz okazało się, że muszę zwrócić pieniądze. Dlaczego mam zwrócić za coś, gdzie ciężko pracowałam? Czy można zwrocić tylko połowę pieniędzy? Jestem skłonna oddać za zajęcia z teorii, ale nie z zajęć praktycznych. Bo wychodzi z tego, że pracowałam za darmo przez miesiąc. Czy to jest możliwe? Poza tym, jak osoba bezrobotna ma oddać w przeciągu 14 dni 1800 zł?
 
Ostatnia edycja:
Z jakiego powodu masz zwracać pieniądze? Dlaczego opuszczałaś tyle zajęć?
 
Raczej będzie to niemożliwe. Nie znam dokładnej podstawy prawnej, ale w przypadku dotacji unijnej wymagana jest frekwencja na określonym poziomie. Jeżeli nie zostanie spełniony ten warunek, konieczny jest zwrot środków.

Ja uczę się na podobnych zasadach i mocno muszę tego pilnować. Moja ciocia skończyła dzięki takiej "opcji" studia, ale także warunkiem była frekwencja. Jeżeli zaliczy wszystkie przedmioty, ale frekwencji nie będzie- musi za studia zapłacić. A jeżeli wszystko jest ok- studia zaoczne miała za darmo.
 
Tylko po ostatniej wizycie u nich dali szanse jak się nie opusci ani jednej godziny, a nie opuscilam, wiec dlaczego mam zwracac pieniadze teraz gdy miesiąc pracowałam jak "wół" kto mi za to zaplaci gdy zwroce pieniadze? przecież to jest niemozliwe
 
Skoro przekroczyłaś już 20% nieobecności (nieusprawiedliwionych), to zwrot i tak cię czeka. Nie mam pojęcia czemu PUP dopuścił cię do dalszej kontynuacji szkolenia, skoro już na tym etapie wiedział o przekroczeniu progu dopuszczalnych nieobecności. Tę kwestię musisz wyjaśnić z PUP-em. Moim zdaniem od razu po złożeniu przez ciebie wyjaśnień powinien być zasądzony zwrot kosztów szkolenia... o ile nieobecności były nieusprawiedliwione.
 
W przypadku pewnych szkoleń istnieje możliwość ukończenia kursu, ale z koniecznością zwrotku środków. Być może pracownik PUP uznał, że skoro i tak musi Pani zapłacić za szkolenie, to może mieć go Pani chociaż skończonego.
 
Powrót
Góra