Problem na allegro z kupującą prawniczką

  • Autor wątku Autor wątku AnnaT.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AnnaT.

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
1
Sprzedałam pewnej PAni golf za 15,50 + koszty przesyłki.
Od zakończenia aukcji nie odzywała się do mnie. Wg mojego banku pieniądze na moje konto dotarły 30.01. bodajże i był to piątek. Ja we wtorek napisałam maila, że pieniądze dotarły i wysyłam golf. Ta Pani nagle na mnie naskoczyła. Napisała, że wysłała pieniądze tydzień temu, że już dwa razy byłą robić awanturę na poczcie, że paczka do niej nie dotarła i, że jutro idzie na policję zgłosić sprawę. Dwa dni próbowałam się dowiedzieć czy mam wysłać golf czy oddać pieniądze- nie uzyskałam informacji. W międzyczasie rozpoczęła spór na allegro. W kontaktach ze mna byłą niemiła niegrzeczna - ja wobec niej również, ponieważ nerwa mną telepała czytając, że jestem złodziejem i oszutem - mam 5 negatywnych (w tym jej 1) komentarzy na 134.
Wysłałam golf. Po tygodniu - wczoraj w sobote, dostałam znowu maila od tej Pani, że golf ma 1,5 cm dziurę! Ja dziury nie widziałam, ale być może była lecz jej nie zauważyłam, bo była na szwie. Zapytała mnie co w związku z tym zrobię. Odpisałam, że pieniądze oddam tylko pod warunkiem, że ja najpierw otrzymam golf, a dziure ta PAni mogła sobie ze złośliwości zrobić sama. No i się zaczęło, że ona jest po prawie i po niedzieli wyśle do mnie pismo od prawnika, bo ona ma uprawnienia i spotkamy się w sądzie...
Nie wiem teraz co mam robić.
Na moja propozycje odpowiedziała, że ona kiedy wyśle mi golf nie zobaczy już nigdy zapewne swoich pieniędzy bo jej ich nie oddam. Zaproponowałam więc ze zwroce jej koszty przesyłki w ramach rekompensaty za dziurę ... Czekam na odpowiedź choć szczerze mówiąc.... Uważam, że cała ta sprawa jest śmieszna.

Chciałabym się dowiedzieć tylko czy w przypadku gdybym nie zwróciła jej pieniędzy, bo ona nie wysłała do mnie golfu, nawet jeśli ta dziura była i jest (ma ponoć 2 świadków) to, co mi grozi za to niedopatrzenie?
Ona sama zresztą też ma komentarze świadczące o tym, że jej towar odbiega od opisów na aukcji. Rozumiem, że jeśli ewentualnie sprawa zaczęłaby się to byłabym posądzona o niezgodność towaru z umową ?
Jakie są tego konsekwencje? Ja nie znajdę świadków - chyba - którzy widzieli ten golf dokładnie.
 
Jeśli boi się wysłać do Pani golf to jej już problem, Panie wykazała chęć przyjęcia do reklamacji ( wg. mnie tak to wygląda, po otrzymaniu golfu ta kobieta dopatrzyła się rzekomej dziurki, czyli najnormalniej reklamuję go u Pani ), a oddając do reklamacji nie oddaje się wcześniej pieniążków :) następnie Pani uznaję bądź nie.
Napisałbym jej jasno, albo wysyła Pani do mnie golf, albo nie.
Widocznie tak kobieta jest świadoma że cała reklamacja więcej by ją kosztowała (przesyłka) niż golf. Więc kombinuję, proszę sie nie dawać. Tym bardziej że już komentarz wystawiła. Ja bym nie podarował.
 
Powrót
Góra