Problem prezesa zarządu

  • Autor wątku Autor wątku eshaer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eshaer

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
2
Witam,
Kwestia dla mnie niejasna, w jakiej chciałbym prosić o opinię, kształtuje się następująco: wszedłem w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością ze wspólnikiem "A" w kwietniu 2009 roku. Umową spółki zostałem powołany na prezesa zarządu, jednakże w wyniku wielu formalności, które musiałem załatwić w związku z rejestracją spółki nie zawiązałem żadnego stosunku pracy (kontrakt menadżerski itp). Czy przysługuje mi wynagrodzenie za miesiąc kwiecień (a także maj, ponieważ tej umowy nie mam do dziś), a jeśli tak, to w jakiej formie? Umowy o dzieło/zlecenie?
Drugą kwestią, którą chciałbym poruszyć jest poważny spór ze wspólnikiem. Czy na tej podstawie mogę złożyć rezygnację z funkcji prezesa zarządu i pobrać wynagrodzenie o którym pisałem wyżej?(kwiecień, maj). Zobowiązania spółki nie przekraczają kapitału zakładowego. Czy muszę również rozwiązać umowy (przykładowo z biurem rachunkowym), które podpisałem we własnym imieniu?
 
Czy będzie to umowa cywilnoprawna czy umowa o pracę decydują strony a więc pan i np. pełnomocnik zgromadzenia wspólników, w tym zakresie jest pełna dowolność.
Funkcja prezesa zarządu może być sprawowana nieodpłatna. Nie zadbał pan należycie o swoje interesy co u profesjonalisty wydaje się dziwne. Jeżeli spółka odmówi zapłaty to pozostaje droga sądowa i konieczność udowodnienia nawiązania per facta concludentia jednego z wyżej wymienionych stosunków prawnych.
 
Dziękuję za odpowiedź. Miło, iż traktuje Pan wszystkich jak profesjonalistów, ale jak widać ja mam zbyt dużo wątpliwości i sam siebie tak nie traktuję:) Człowiek uczy się całe życie. Co w przypadku, gdybym pobrał te pieniądze na umowę o dzieło - przykładowo za stworzenie biznesplanu/organizację spółki/stworzenie produktu dla spółki?
Druga kwestia, która pozostała bez odpowiedzi, to umowy z biurem rachunkowym itp - jeśli złożę rezygnację, kto bezpośrednio będzie odpowiadał za te umowy?
Pozdrawiam.
 
Przepraszam zwróciłem uwagę na zwrot ,,we własnym imieniu" - jeżeli zostały zawarte umowy przez Pana na własnym imieniu to nie czuję się władny doradzać w kwestii zasadności zawarcia takich umów.
Jeżeli przedmiot tych umów ma służyć spółce to spółka powinna je zawrzeć, może biuro rachunkowe zgodzi się na zmianę.
Z wypłaceniem sobie wynagrodzenia na podstawie umowy, która nie została zawarta na piśmie byłbym bardzo ostrożny, taka wypłata mogłaby zostać zakwalifikowana jako działalność na szkodę spółki. A co na to wspólnicy?
Na koniec taka mała opowieść: był sobie zdolny, pracowity, odpowiedzialny i wyróżniający się na tle załogi pracownik w związku z czym zaproponowano mu awans do zarządu. Człowiek ten mimo wielu superlatyw nie wiedział kompletnie z czym to się wiąże, poczuł się wyróżniony nie tylko awansem ale i kilkuset złotową podwyżką. Podpisywał wszystko co mu zostało przedłożone, w dobrej wierze. Po paru miesiącach wspólnicy się ulotnili a wierzyciele ujawnili. Nie wiem jak zakończyła się dla tego człowieka ta historia, ale odpowiadał własnym majątkiem za długi spółki w wysokości, której jego pra-pra... wnuki nie spłacą.
 
Powrót
Góra