Problem reklamacja a praca na "szaro"

  • Autor wątku Autor wątku abc1234xx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abc1234xx

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Witam. ZNajomy ma problem. WYkonal uslugi w nowo wybudowanym budynku medycyny plytki na podlogach w czerwcu 2008.
Wczoraj odezwal sie zleceniodawca ze plytki popekaly z winy ich montera czyli znajomego. Umowy zadnej nie bylo wykonawca- znajomy to zlota raczka i nie wykonal tego na zadna umowe ani nic takiego. Poprostu tanio mu to wykonal i solidnie.. sam mam caly dom remontowany przez niego i jest super gosc.
Zleceniodawca rzada (zwrotu gotowki za wszytsko czyli plytki + robota tj kolo 5tysiecy zl)
Co on ma zrobic? robota skonczona w czerwu a teraz sie gosc domaga zwrotu.
On jest pewny ze robote wykonal profesjonalnie na materialach ktorcyh uzywa od paru lat.
Czy cos mu grozi od strony zleceniopdawcy jak nie bylo zadnych umow ani nic? moze mu udowodnic ze to on robil? jak tak to jak>? pomozcie
Ps przepraszam jak zly dzial wybralem ale sie nie znam na forum ani na prawie do czego ot moze byc
 
Umowa była ustna i w razie sporu trzeba udowodnić wykonawstwo - np. powołać świadków. Tak, czy inaczej zleceniodawca może domagać się naprawienia, ale nie zwrotu całej ceny za wykonaną usługę. Poza tym trzeba wykazać, że kafle pękły z winy wykonawcy (np. dlatego, że nie użył elastycznej zaprawy, którą powinien zastosować w osiadających budynkach).
 
Powrót
Góra