Problem w porozumieniu się z kupującym

  • Autor wątku Autor wątku piotrekms
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrekms

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
4
Witam,

Prowadzę 1os DG. Mam pewien problem w porozumieniu się z kupującym.
Proszę o przeczytanie krótkiej historii i podpowiedź, kto ma rację w tej sytuacji:

29.07 Zakup przedmiotu do samodzielnego montażu.

20.08 Otrzymałem telefon od kupującego, że jedna z części towaru do samodzielnego montażu nie jest w pełni funkcjonalna i prawdopodobnie odpowiada za to tranzystor. Kupujący poinformował, że może wymienić ww część na własną rękę lub serwisie i zadał pytanie czy nie utraci gwarancji - odpowiedziałem, że nie utraci. Dosłałem tranzystor w dniu telefonu.

24.08 Otrzymuję maila z informacją, że wymiana nie pomogła w związku z czym proszę kupującego o odesłanie części na reklamację.

26.08 Otrzymuję ewidentnie uszkodzoną termicznie przez nadmierne nagrzanie lutownicą. Kupujący twierdzi, że wymiana była w serwisie a wcześniej część nagrzała się tak mocno, że wypaliła dziurę. Obok na płytce jest identyczny tranzystor z takim samym uszkodzeniem, który nie miał prawa działać bo nie był używany w konfiguracji zamówionej przez kupującego. Podjąłem próbę ratowania tego co zrobiła ta osoba nie mająca pojęcia o lutowaniu i wysłałem taką odpowiedź:

Płytkę otrzymałem. Przepalone były 2 ścieżki- między diodą a środkową nóżką tranzystora i nóżka lewa a rezystor 10R. Naprawiłem ją i jutro odsyłam. Nie działa dioda sygnalizująca pracę grzałki ale nie mogę płytki w takim stanie oddać na gwarancję. Resztę przetestowałem i działa. Gdyby bardzo zależało na tej diodzie to mogę zaproponować nową płytkę w korzystnej cenie: 40 zł + wysyłka.


3.09 Otrzymuję odpowiedź od kupującego

Problem nie zostal rozwiazany a nawet sie poglebil. Nie dosc ze nie dziala grzalka to teraz nawet hot end sie nie nagrzewa. Nie wiem czy ta plytka nadaje sie do naprawy dlatego prosze mi napisac czy odeslac Panu te plytke czy dostane nowa?


Moja odpowiedź:
Płytkę przetestowałem i działała poprawnie. Proszę zmierzyć oporność na grzałce. Czy hot end podłączony jest do ostatniego wyjścia?
Tak jaki pisałem wcześniej, płytka miała przepalone ścieżki i nie mogę w takim stanie jej zareklamować. W związku z tym oferuję nową w cenie 48 zł z przesyłką.


Kupujący:
Zglaszam Panu towar niezgodny z umowa. Raz zostal wyslany na reklamacje i dalej nie działa (poniosłem przy tym koszt wysłania towaru na gwarancje). Prosze o uwzglednienie mojego zgloszenia, inaczej zgodnie z artykulem 365 Kodeksu Cywilnego bede wnosil o dstapienie od umowy (wraz ze zwrotem pieniędzy).

Po kilku mailach kupujący proponował odesłanie wadliwej płytki ale za pobraniem pocztowym. Prosiłem wciąż o wysłanie towaru listem poleconym aby dać mi możliwość odpowiedzi, czy roszczenia są słuszne lub przedstawić ekspertyzę z serwisu stwierdzającą wadę fabryczną.

7.09 Kupujący Tak jak ja pisalem wczesniej nie interesuje mnie naprawa plytki po raz 3. Prosze o wyslanie nowej plytki lub zwrot kwoty xxx. W zalaczniku wysylam formularz, ktory wysle do Pana poczta.

9.09 Odpowiedziałem mailowo na odstąpienie od umowy:
Dopóki nie otrzymam towaru to, że coś posiada wadę jest tylko Pana stwierdzeniem. Wada, którą Pan stwierdza ze względu na dużą liczbę podzespołów urządzenia może mieć wiele innych przyczyn a diagnoza okazać się błędna. Podkreślam jeszcze raz, że rzecz przyszła uszkodzona przez Pana a próba naprawy z dobrej woli nie jest uznaniem gwarancji. W związku z tym nie widzę podstaw do odstąpienia od umowy.


14.09 Odpowiedź od kupującego:

Informuję Pana, ze po konsultacji z rzecznikiem praw konsumenckich i Pańskiej odmowie odstąpienia od umowy, przygotowywane jest wystąpienie o zapłatę do sądu powszechnego.

Wie Pan co ja dam jeszcze Panu szanse. Prosze sie zapoznac z prawem konsumenckim. Z tytulem rękojmi. Ja nie dostalem od Pana ani paragonu, ani karty gwarancyjnej.

Zanim wysle formularz do sadu, wysle do Pana ostatnie przedsadowe wezwanie do zaplaty. Tak jak poprzednio bedzie Pan mial 14 dni na ustosunkowanie sie na to pismo. W przypadku odmowy kieruje sprawe do sadu. Prosze miec na uwadze, ze strona przegrana pokrywa wszystkie koszty postepowania sadowego.

Prosze sie nie spieszyc, zapoznac sie z prawem. prosze przejsc sie do jakiejs porady prawnej. Najlepiej z cala historia mailowa jaka wymienilismy. Przypuszczam, ze to co Pan robi wyniki poprostu z nieznajomosci prawa. Prosze czekac na pismo.

Po uplywie 14 dni i braku środków na koncie kieruje sprawe do sadu.

ma Pan 2 tygodnie, wystarczy aby skonsultowac sie z prawnikiem,

Na koniec dodam, że wada wg kupującego jest istotna. W rzeczywistości nie uniemożliwia korzystania całkowicie z przedmiotu ponieważ można do jego pracy wykorzystywać inne dostępne materiały. Zwrotu towaru do dnia dzisiejszego nie otrzymałem.
 
Niestety ale ten wredny klient ma rację.
Na stronie UOKiK są fajnie wytłumaczone te przepisy, na które on się powołuje.
Jeśli klient reklamuje rzecz po raz pierwszy i żąda zwrotu pieniędzy sprzedawca może odmówić roszczeń i zmienić żądanie na naprawę. Niestety jeśli po raz drugi reklamuje tą samą rzecz (nawet jeśli reklamacja dotyczy innej wady) to sprzedawca jest zobowiązany zwrócić pieniądze jeśli klient tego żąda, nie ma już możliwości zaproponować naprawy.
Z tego właśnie powodu klient żąda j.w.
Ważnym w tej sprawie jest udowodnienie faktu, że wada jest nieistotna i nie uniemożliwia prawidłowego korzystania z rzeczy. Należałoby napisać o tym do klienta cytując konkretny zapis prawa i poprosić o ustosunkowanie się do tego. Jak widać klient widzi tylko te korzystne dla niego zapisy pomijając te części, które mogą stanowić dla sprzedawcy linię obrony.

piotrekms napisał:
Otrzymuję ewidentnie uszkodzoną termicznie przez nadmierne nagrzanie lutownicą.
piotrekms napisał:
ratowania tego co zrobiła ta osoba nie mająca pojęcia o lutowaniu
Z tego (i kolejnych zapisów) wynika, że reklamacja nie została uwzględniona - sprzedawca nie odpowiada za wady powstałe w wyniku nieprawidłowego montażu. Zatem kupujący nie może twierdzić, że już raz reklamował i część była naprawiana a co za tym idzie sprzedawca nadal może zmienić jego żądanie o wymianę na nowy i naprawić tą część.
Proszę go uświadomić, że nie reklamuje tej części po raz drugi, ponieważ pierwsza reklamacja nie została uwzględniona.
 
Powrót
Góra