P
piotrek994
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 4
Otóż mam następujący problem,jakiś czas temu dostałem skierowanie do pracy mojego znajomego do którego nie mogłem iść do pracy ponieważ mam swój interes,ale on się upierał że nie może mi wypisać na skierowaniu że się nie nadaję bo będzie spalony w urzędzie,a ja w urzędzie nie mogę odmówić ani iść do pracy w jego firmie,więc znależliśmy takie rozwiązanie że napisał na skierowaniu że zatrudni mnie 15 stycznia po zakupie sprzętu,no i zostało już niewiele czasu,więc teraz jedynym rozwiązaniem dla mnie wydaję się to że doniosę umowę o zlecenie od innego znajomego bo nie ma takiej opcji żeby to on mi dał umowę dla picu,ale wiadomo jak to jest z naszym zusem jeśli chodzi o pieniądze,więc moje pytanie brzmi czy czy umowa o zlecenie na tydzień będzie wystarczająca żebym znów mógłbym być zarejestrowanym jako bezrobotny?wiem że uznacie mnie za jakiegoś cwaniaka żerującego na państwowych pieniądzach,ale wydaje mi się że to i tak my zawsze
będziemy pokrzywdzeni przez państwo więc coś nam się należy,piszcie co o tym myślicie,co byście zrobili na moim miejscu,może macie jakieś inne rozwiązanie,z góry dziękuje za odpowiedz.pozdrawiam
będziemy pokrzywdzeni przez państwo więc coś nam się należy,piszcie co o tym myślicie,co byście zrobili na moim miejscu,może macie jakieś inne rozwiązanie,z góry dziękuje za odpowiedz.pozdrawiam