B
BADI23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2006
- Odpowiedzi
- 2
Mam wielki problem opiszę wszystko dokładnie żeby wiadomo było o co chodzi. Mowa o Seicento Sporting 1998 rok
W kwietniu podpisuję umowę z PZU OC i AC. We wrześniu miałem kolizję z sarną po ktorej oddaję auto do warsztatu gdzie naprawiają mi na kwotę około 4 tyś zł. Warsztat rozlicza się z PZU mnie nic nie obchodzi odbieram tylko zrobiony samochod i jest cacy. Przy czym zaznaczam że po tym remoncie nie dostaję żadnych dokumentow w sprawie do szacowania polisy AC.
W listopadzie znowu sarna wpada mi pod auto zgłaszam kolizje na AC i zostaje oszacowana szkoda całkowita na wartość 3 tyś zł. Dostaję telefon że pieniążki są już na koncie i dostane potwierdzenie z PZU pocztą. Po kilku dniach dzwoni pracownik PZU ktory rozliczał tą sprawę i mowi że mi nie należy się odszkodowanie o wartości 3 tyś tylko 120zł ponieważ nie do szacowałem polisy po poprzednim zdarzeniu ( nie dostałem żadnej informacji o do szacowaniu). Rozmowa z tym pracownikiem wygląda tak : " Proszę pana żeby oddał pan te pieniądze bo ja popełniłem błąd i będę musiał oddać te pieniądze z własnej kieszeni" Ja uznałem że to mnie oszukano ponieważ gdybym wiedział o tej konieczności do szacowania to bym to zrobił płacę uczciwie AC już 10 lat i nie chodzi mi o to żeby oszukać PZU. W tej chwili dostałem pismo z PZU ze musze oddać te pieniądze ktroe mi się nie należą w ciągu 7 dni w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana do sądu.
Tak wygląda maja sprawa czy ktoś jest w stanie mi podź w poniedziałek idę do dyrektora PZU wyjaśnić wszystko nie wiem czy PZU ma obowiązek poinformować mnie o tym do szacowaniu
W kwietniu podpisuję umowę z PZU OC i AC. We wrześniu miałem kolizję z sarną po ktorej oddaję auto do warsztatu gdzie naprawiają mi na kwotę około 4 tyś zł. Warsztat rozlicza się z PZU mnie nic nie obchodzi odbieram tylko zrobiony samochod i jest cacy. Przy czym zaznaczam że po tym remoncie nie dostaję żadnych dokumentow w sprawie do szacowania polisy AC.
W listopadzie znowu sarna wpada mi pod auto zgłaszam kolizje na AC i zostaje oszacowana szkoda całkowita na wartość 3 tyś zł. Dostaję telefon że pieniążki są już na koncie i dostane potwierdzenie z PZU pocztą. Po kilku dniach dzwoni pracownik PZU ktory rozliczał tą sprawę i mowi że mi nie należy się odszkodowanie o wartości 3 tyś tylko 120zł ponieważ nie do szacowałem polisy po poprzednim zdarzeniu ( nie dostałem żadnej informacji o do szacowaniu). Rozmowa z tym pracownikiem wygląda tak : " Proszę pana żeby oddał pan te pieniądze bo ja popełniłem błąd i będę musiał oddać te pieniądze z własnej kieszeni" Ja uznałem że to mnie oszukano ponieważ gdybym wiedział o tej konieczności do szacowania to bym to zrobił płacę uczciwie AC już 10 lat i nie chodzi mi o to żeby oszukać PZU. W tej chwili dostałem pismo z PZU ze musze oddać te pieniądze ktroe mi się nie należą w ciągu 7 dni w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana do sądu.
Tak wygląda maja sprawa czy ktoś jest w stanie mi podź w poniedziałek idę do dyrektora PZU wyjaśnić wszystko nie wiem czy PZU ma obowiązek poinformować mnie o tym do szacowaniu