problem z Bankiem... przedawnieni!?

  • Autor wątku Autor wątku Sebstein
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebstein

Użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
53
Sprawa wyglada tak...
W roku 1999 kupilem szafe komandora... na raty... i splacalem je caly czas.... pewnego dnia dostalem list... ze bank... wschodni bank cukrownictwa przeksztalca sie w Nobel Bank... i podali mi nowe konto gdzie dwie ostatnie raty zostaly tam wyslane... i byla cisza zero odzewu... w roku 2005 odezwali sie... ze wzywaja do zaplaty... odpisalismy na ich pismo ze wszystko jest zaplacone i nie mam zadnych zoobowiazan w stosunku do nic... nastala cisza... teraz mamy 2007 rok i znowu pismo... ktore dostalem
4dni temu o tresci:

Nobel Bank S.A. wzydwa ostatecznie do zaplaty... zadluzenia z tytuly umowy nr....xxxx.... kapital wymagany 1 275 zł odsetki wymagany 3 591zł + koszty 54zł... nalezy dokonac w ciagu 30 dni..

Brak wplaty spowoduje doliczenie kosztow ostepowania windykacyjnego.

Nie minely 2 dni... i dostalem kolejne pismo o tresci:
----------------------------------------------------------------
Nobel Bank poprzednio (Wschodni bank cukrownictwa) w zwiazku z nie wywiazaniem sie z warunkow umowy kredytowej z dnia 27.08.1999 informuje ze w ksiegach nadal istnieje nie uregulowana naleznosc w kwocie 4896zł

Jednoczesnie informujemy o zamiarze sprzedazy przedmiotowej wierzytelnosci firmie zewnetrznej (windykacyjnej)
Bank powsytrzyma zamiar sprzedazy wierzytelnosci pod warunkiem splaty kwoty zadluzenia w ciagu 7 dni od otrzymania pisma....

---------------------------------------------------------------

co mam zrobic ?? odpowiedziec im na list zadzwonic ?? isc do prawnika ?? czy nie obowiazuje juz mnie przedawnienie do roszczen ?? boje sie cokolwiek zrobic i odezwac by nie wyszlo ze musze ta kolosalna kwote zaplacic....
 
Nie widzę tu żadnego problemu. Jeżeli ma pan potwierdzenie wszystkich wpłat to Bank ma problem że ma burdelus w papierach.
Co robić ano olać sprawę.
Oczywiście to olanie wiąże się z pewnymi konsekwencjami tj. dalsze nękanie przez windykatorów (mili ludzie tylko strasznie dużo straszą ale można ich posłuchać i trochę pośmiać z tych ich bzdurnych wywodów :lol: ). No i z pewnością wpisanie na czarną listę dłużników ( i to jest wyrok bo nie weźmiemy już żadnej pożyczki ani kredytu)

Proszę wziąść wszystkie wpłaty i dokumentację Banku która wskazała gdzie mają być dokonywane wpłaty oraz pisma ponaglające i iść do banku wyjaśnić to osobiście - taka moja rada :tuptup:
 
Powrót
Góra