A
Ania 06
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Prosze o pomoc.
W roku 2012 wzielam kredyt wbkbz na 10 tysiecy.Przez 6 miesiecy placilam terminowo potem ze wzgledu na stan zdrowia musialm przestac pracowac i przeszlam na rente wieku 33 lat.
Mimo ze sytlacja sie zmienila zawsze cos wplacalam do banku-nie pelna rate ale wplacalam.Kilka razy probowalam sie dogadac z bankiem ale bez skutku.W grudniu 2012 bank przekazal moja sprawe firmie casus finanse w Katowicach.I tutaj zaskoczenie bo pani radca prawny starala sie mi pomoc .Powiedziala ze mam opisac swoja sytlacje i napisac ile bede wstanie placic mieisecznie bankowi.Zobowiazalam sie placic po 300zl .po miesiacu czasu pani do mnie oddzwonila z Casus ze bank sie zgodzil i do ostaniego kazdego dnia miesiaca mam wplacac te 300zl.I tak robilam caly rok 2013 i 2014 .
Mialam tez plus ze kolezanka pracowala wbk i co jakis czas zagladala ile dlugu mi jeszcze zostalo.W listopadzie 2014 roku dlugu zostalo jeszcze 5800zl .
Ale w styczniu poczatkiem 2015 roku dostalam nagle z Casus finanse ze oni sa juz tylko wlascielelm dlugu i ze bank moj dlug im sprzedal-z banku tez dostalam takie pismo.Moim zaskoczeniem bylo ze kapital dlugu jest 5500zl plus odsteki 4980zl ,plus koszta jakies jeszcze 300zl lacznie do splaty ponownie 10 tysiecy.Kazali mi sie pilnie skontaktowac znimi a kwote zadluzenie przelewac na nowe konto-akuta okazuje sie ze to nie jest zadne nowe kontotylko to co od 2ch lat przelewam pieniadze.
Skontaktowalam sie z casus finanse tym razem to wroclaw i zapytalam sie pani skad te koszta i ze mialam ugode na co ona uniknela odpowiedzi na pierwsze pytanie a na drugie ze ona zadnej ugody nie widzi.Ciekawe,ze przez 2 lata brali pieniadze i nie dzwonili.
Pani mi powiedziala ze mam wplacic minimum 20% zadluzenia a reszte rozloza mi na raty.Powiedzialam ze nie mam takich pieniedzy ze jestem chora i same leki mnie duzo kosztuja-a ona na to to zebym lekow nie kupowala tylko wplacilana konto albo pozyczyla.Wystraszylam sie i zapozyczylam sie u rodzicow na 1000zl i oczywiscie wplacilam te 1000zl.Ale pani zadzwonila do mnie ponownie i powiedziala ze mam do 26 stycznia wplaci drugie 1000zl inaczej sprawa idzie do komornika ,beda dzwonic do mojej rodziny itd.
Co mam zrobic,nie mam skad wziasc tych pieniedzy.przeciez placilam ugode przez dwa lata .Jak ma sie bronic wtej sytlacji?
Prosze o pomoc.
W roku 2012 wzielam kredyt wbkbz na 10 tysiecy.Przez 6 miesiecy placilam terminowo potem ze wzgledu na stan zdrowia musialm przestac pracowac i przeszlam na rente wieku 33 lat.
Mimo ze sytlacja sie zmienila zawsze cos wplacalam do banku-nie pelna rate ale wplacalam.Kilka razy probowalam sie dogadac z bankiem ale bez skutku.W grudniu 2012 bank przekazal moja sprawe firmie casus finanse w Katowicach.I tutaj zaskoczenie bo pani radca prawny starala sie mi pomoc .Powiedziala ze mam opisac swoja sytlacje i napisac ile bede wstanie placic mieisecznie bankowi.Zobowiazalam sie placic po 300zl .po miesiacu czasu pani do mnie oddzwonila z Casus ze bank sie zgodzil i do ostaniego kazdego dnia miesiaca mam wplacac te 300zl.I tak robilam caly rok 2013 i 2014 .
Mialam tez plus ze kolezanka pracowala wbk i co jakis czas zagladala ile dlugu mi jeszcze zostalo.W listopadzie 2014 roku dlugu zostalo jeszcze 5800zl .
Ale w styczniu poczatkiem 2015 roku dostalam nagle z Casus finanse ze oni sa juz tylko wlascielelm dlugu i ze bank moj dlug im sprzedal-z banku tez dostalam takie pismo.Moim zaskoczeniem bylo ze kapital dlugu jest 5500zl plus odsteki 4980zl ,plus koszta jakies jeszcze 300zl lacznie do splaty ponownie 10 tysiecy.Kazali mi sie pilnie skontaktowac znimi a kwote zadluzenie przelewac na nowe konto-akuta okazuje sie ze to nie jest zadne nowe kontotylko to co od 2ch lat przelewam pieniadze.
Skontaktowalam sie z casus finanse tym razem to wroclaw i zapytalam sie pani skad te koszta i ze mialam ugode na co ona uniknela odpowiedzi na pierwsze pytanie a na drugie ze ona zadnej ugody nie widzi.Ciekawe,ze przez 2 lata brali pieniadze i nie dzwonili.
Pani mi powiedziala ze mam wplacic minimum 20% zadluzenia a reszte rozloza mi na raty.Powiedzialam ze nie mam takich pieniedzy ze jestem chora i same leki mnie duzo kosztuja-a ona na to to zebym lekow nie kupowala tylko wplacilana konto albo pozyczyla.Wystraszylam sie i zapozyczylam sie u rodzicow na 1000zl i oczywiscie wplacilam te 1000zl.Ale pani zadzwonila do mnie ponownie i powiedziala ze mam do 26 stycznia wplaci drugie 1000zl inaczej sprawa idzie do komornika ,beda dzwonic do mojej rodziny itd.
Co mam zrobic,nie mam skad wziasc tych pieniedzy.przeciez placilam ugode przez dwa lata .Jak ma sie bronic wtej sytlacji?