Problem z długiem nieżyjącego wujka

  • Autor wątku Autor wątku krakers_1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krakers_1990

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
3
Witam,

W 2006r. mój wujek popełnił samobójstwo. Jednakże do momentu śmierci pozostawał zameldowany w mieszkaniu moich rodziców, w którym od wielu lat nie przebywał. Po jego śmierci zaczęła do nas wydzwaniać firma windykacyjna PRESCO, która domaga się od nas spłaty jego zadłużenia z Cyfrą +, którą założył u siebie w mieszkaniu. Nie jest to kwota ogromna (ok. 350zł + odsetki ok. 420zł), ale to też nie pozostanie bez wpływu na nasz budżet, a poza tym nie uważam, żebyśmy musieli to płacić za kogoś innego.

Poproszono nas o przekazanie aktu zgonu + innych dokumentów, jednak po przesłaniu tychże papierów sytuacja w ogóle się nie zmieniła - tak samo dzwonią i nawołują do spłaty długu. Dzisiaj zostaliśmy poinformowani, że sprawa zostanie skierowana na drogę sądową. Moja matka i jej rodzeństwo są najbliższymi krewnymi zmarłego. Chciałbym także zaznaczyć, że nigdy nie było orzeczenia sądu w sprawie spadku, ponieważ wujek nie miał majątku i zwyczajne nie było czego dziedziczyć.

Czy moja rodzina musi spłacić ten dług/odsetki od niego? Czy możemy się od tego odwołać? Jeżeli tak to w jaki sposób?
 
Naprawdę nikt nie jest w stanie mi pomóc? Termin zapłaty jest coraz bliższy a moja rodzina potrzebuje pomocy.

EDIT do pierwszego posta: Wujek zmarł w 2004 r., za zadłużenie powstało w 2003 r.
 
Ostatnia edycja:
klasyk... firma windykacyjna próbująca odzyskać przedawniony dług. napisz im pismem poleconym pisemko w którym zacytujesz treść art. 118 KC i powinni się odwalić:)
 
Czyli dług ten jest już przedawniony?

"Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata."
 
moim zdaniem jest przedawniony... ale rozsądnie jest poczekać na opinie więcej niż jednej osoby w tym temacie
 
Powrót
Góra