Problem z dłużnikiem.

  • Autor wątku Autor wątku yav
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yav

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
1
Witam,

przez rok mieszkałem w wynajmowanym lokalu z osobą niepełnosprawną którą się opiekowałem (nie pobierałem z tego tytułu żadnych pieniędzy), po prostu razem składaliśmy się na czynsz i tyle, umowa najmu była na mnie.

W lutym br. osoba ta postanowiła się wyprowadzić w na początku miesiąca - nie miałem nic przeciwko - ustaliliśmy, że zapłacimy razem za luty.
Zdawało mi się, że znam tą osobę i jej ufałem, ale dla formalności spisaliśmy umowę na której były określone strony(dane osobowe - numery dowodu etc.), kwota oraz termin spłaty (20 luty).
Wyprowadzka miała miejsce 5 lutego - wszystko na spokojnie, więc nie miałem obaw co do zapłaty. W międzyczasie rozmawialiśmy przez internet, raz się widzieliśmy i ok. 15 kontakt się urwał. Oczywiście dzwoniłem, pisałem wszystko na spokojnie - może się coś stało etc.

Oczywiście przyszedł 20 - brak kontaktu oraz brak pieniędzy. W lokalu mieszkałem do końca miesiąca po czym przeprowadziłem się do koleżanki.

Ponowny kontakt nastąpił około 10 marca. Były przeprosiny i obietnica spłaty do końca miesiąca. W międzyczasie również się kontaktowaliśmy, więc miałem nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie. 20 marca moja koleżanka napisała wiadomość na portalu społecznościowym po czym otrzymała odpowiedź - by się nie wpieprzała, oraz padło ciekawe dla mnie zdanie - osoba ta napisała, że dane które podała przy podpisywaniu umowy są nieważne!

Tzn. w momencie gdy sporządzaliśmy umowę dowód osobisty tej osoby był nieważny (wg. daty wydania) - czyli osoba ta posługiwała się fałszywymi danymi w momencie sporządzania umowy - obecnie osoba ta posługuje się nowym dowodem.

Zacząłem się już trochę martwić. Do dziś brak kontaktu oraz brak pieniędzy.

Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Sprawę chciałem załatwić polubownie ze względu na naszą relację (pomagałem tej osobie w wielu czynnościach - wstawanie, ubieranie się, posiłki, toaleta etc.) także nie domyślałem się, że można tak postąpić po tym wszystkim, ale niestety nie widzę innego wyjścia.

Także mam umowę oraz informacje, że osoba ta posługiwała się fałszywymi danymi. Iść z tym do sądu ? Na policje złożyć zawiadomienie?
Proszę o pomoc.

ps. Kwota z umowy to 1000zł - na umowie nie dodałem klauzuli dot. odsetek za każdy dzień zwłoki. Umowa w formie zobowiązania - jasno określa kwotę, termin, rodzaj płatności.
 
Policja nie ma tutaj nic do rzeczy, to sprawa dla sądu cywilnego.

To, że dowód był nieważny, nie powoduje unieważnienia umowy.
Odsetki przysługują mimo braku takiego punktu w umowie. W takim przypadku przysługują w wysokości ustawowej, tj. 13% w skali roku.
 
Powrót
Góra