M
Majkelos92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam problem byłem kierowca ciężarówki pracującym w Niemczech od czerwca tego roku 19 sierpniu uległem wypadkowi w drodze do pracy, tego samego dnia poinformowałem pracodawce o nieobecności w pracy niestety leczenie trwa do tej pory aktualne zwolnienie lekarskie mam do 14.11.19.
pracodawca we wrześniu rozwiązał ze mną umowę a w październiku otrzymałem wynagrodzenie za wrzesień rozliczone do dnia 17.09.19 po tym czasie przejęła mnie ubezpieczalnia. Jednak nie mogą mi wypłacić żadnego zasiłku chorobowego ponieważ pracodawca nie dostarczył do nich moich zaświadczeń o zarobkach. Pisze do pracodawcy codziennie jednak bez odzewu dzwoniąc do nich twierdza ze osoby odpowiedzialnej za te papiery nie ma.
Teraz pytanie czy są jakieś regulacje prawne aby pracodawce zmusić do wysłania tych papierów:?::?: Rozmawiałem z ubezpieczalnia ale oni bez tych papierów również nie mogą nic zrobić, podobno skontaktowali się z pracodawca miał te dokumenty wysłać ale niedługo będą 2 miesiące i dalej nic.
Miałem również telefon służbowy i klucz do firmy za który potrącono mi 300 Euro co do tego jednak mi powiedziano, że po odesłaniu odzyskam potrącenie. Telefon oraz klucz znalazł się w firmie dnia 21.10.19 a do tej pory również nie otrzymałem zwrotu czy ktoś wie jak sobie z tym poradzić:?::?:
Jestem w kiepskiej sytuacji finansowej i już nie wiem co robić żeby przeżyć muszę się wysprzedawać ze wszystkiego...
pracodawca we wrześniu rozwiązał ze mną umowę a w październiku otrzymałem wynagrodzenie za wrzesień rozliczone do dnia 17.09.19 po tym czasie przejęła mnie ubezpieczalnia. Jednak nie mogą mi wypłacić żadnego zasiłku chorobowego ponieważ pracodawca nie dostarczył do nich moich zaświadczeń o zarobkach. Pisze do pracodawcy codziennie jednak bez odzewu dzwoniąc do nich twierdza ze osoby odpowiedzialnej za te papiery nie ma.
Teraz pytanie czy są jakieś regulacje prawne aby pracodawce zmusić do wysłania tych papierów:?::?: Rozmawiałem z ubezpieczalnia ale oni bez tych papierów również nie mogą nic zrobić, podobno skontaktowali się z pracodawca miał te dokumenty wysłać ale niedługo będą 2 miesiące i dalej nic.
Miałem również telefon służbowy i klucz do firmy za który potrącono mi 300 Euro co do tego jednak mi powiedziano, że po odesłaniu odzyskam potrącenie. Telefon oraz klucz znalazł się w firmie dnia 21.10.19 a do tej pory również nie otrzymałem zwrotu czy ktoś wie jak sobie z tym poradzić:?::?:
Jestem w kiepskiej sytuacji finansowej i już nie wiem co robić żeby przeżyć muszę się wysprzedawać ze wszystkiego...