E
ergo.krakow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich. Przez 30 lat nie było problemu z prądem. Nagle firma budowlana uszkodziła koparką słup wysokiego napięcia, który uległ zawaleniu. Po dwóch dniach PKP Energetyka postawiła nowy słup i założyła nowe okablowanie.
Niestety prąd do garaży jest dostarczany poprzez dom jednorodzinny jednej złośliwej "Pani", która nie wpuszcza ekipy remontowej na swój teren aby dokończyli pracę (jej dom był kiedyś stacją kolejową nieistniejącej już fabryki).
Mam stały kontakt z PKP Energetyką, jednak mówią mi, że póki oni albo my nie dogadamy się z tą panią to prądu może nie być miesiąc albo i dłużej. Dodam jeszcze, że każdy z garaży ma oddzielną umowę z PKP Energetyka na dostarczanie prądu.
Moje pytanie brzmi co my, właściciele garaży, możemy zrobić aby ten prąd odzyskać, bo sprawa stoi w miejscu a kolej nie kwapi się zbytnio do jej rozwiązania. Po czyjej stronie leży w ogóle wina? Czy kolej może zwlekać tak długo z naprawieniem zaistniałej sytuacji?
Niestety prąd do garaży jest dostarczany poprzez dom jednorodzinny jednej złośliwej "Pani", która nie wpuszcza ekipy remontowej na swój teren aby dokończyli pracę (jej dom był kiedyś stacją kolejową nieistniejącej już fabryki).
Mam stały kontakt z PKP Energetyką, jednak mówią mi, że póki oni albo my nie dogadamy się z tą panią to prądu może nie być miesiąc albo i dłużej. Dodam jeszcze, że każdy z garaży ma oddzielną umowę z PKP Energetyka na dostarczanie prądu.
Moje pytanie brzmi co my, właściciele garaży, możemy zrobić aby ten prąd odzyskać, bo sprawa stoi w miejscu a kolej nie kwapi się zbytnio do jej rozwiązania. Po czyjej stronie leży w ogóle wina? Czy kolej może zwlekać tak długo z naprawieniem zaistniałej sytuacji?