Problem z DPF

  • Autor wątku Autor wątku Bushido1979
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bushido1979

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
6
Witam mam zapytanie. W zeszłym roku zaplanowałem podróż do Chorwacji. Zanim wyjechałem sprawdziłem samochód wymieniłem niezbędne części w tym DPF, gdyż była taka potrzeba. Koszt wymiany wspomnianego filtra to ponad 2 tysiące złotych. Podczas podróży do wspomnianego "raju" wspomniany DPF zapchał się. Dla mniej wtajemniczonych to jest filtr cząstek stałych podczas jazdy na autostradzie nie miał prawa się zapchać. Skończyło się to tak, że musiałem dokonać naprawy tam na miejscu co kosztowało mnie ponad 6 tysięcy złotych. Dzięki pomocy rodziny mogłem wrócić do domu. Problem jest taki ,że firma która zamontowała mi ten filtr "odbija piłeczkę" z producentem tej wadliwej części. Proszę o pomoc bo sytuacja ciągnie się od września i do tej pory nie dostałem sensownej odpowiedzi.
 
Dla mniej wtajemniczonych to jest filtr cząstek stałych podczas jazdy na autostradzie nie miał prawa się zapchać.
A wcześniej nie mógł jeśli autko pluje sadzą? Po prostu na autostradzie mógł wyświetlić się komunikat, że DPF zapchany.

Proszę o pomoc bo sytuacja ciągnie się od września i do tej pory nie dostałem sensownej odpowiedzi.
Jeżeli od września 2014 to chyba jeszcze wtedy obowiązywała stara Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (o ile zakup DPFa był prywatny) więc zgodnie z art 627.1 KC powinieneś reklamować niezgodność części z umową w warsztacie; jednak musiałbyś powiadomić warsztat nie później niż 2 miesiące od zauważenia wady - masz na to dowód?
 
Wróciłem do Polski i następnego dnia wraz z reklamacją w ręce zdałem warsztatowi owy DPF (warunek przyjęcia reklamacji) dostałem potwierdzenie na piśmie, że warsztat odebrał część i przesyła do producenta celem weryfikacji. Jeśli o takie potwierdzenie chodzi to jak najbardziej mam.
 
A wysłali to na podstawie gwarancji czy była to ustawowa reklamacja z tytułu niezgodności z umową?
 
Właśnie dostałem odpowiedź od warsztatu w którym robiłem naprawę, że ponaglenia lub próby kontaktu spływają na niczym. Producent uchyla się a warsztat twierdzi, że oni mają ręce związane i nic nie mogą robić jak tylko czekać wraz ze mną. Mam maile i pisma które warsztat wymieniał z producentem. Z nich wynika, że nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności i nikt nie zawinił... nie wiem co mam dalej robić muszę chyba jeszcze raz skierować się do rzecznika praw konsumenta...nie jestem specem samochodowym ale ewidentnie widać, że część była wadliwa co wytknął warsztat. A odpowiedzi jakie do tej pory czytałem były wręcz śmieszne i przeczyły jakimkolwiek czynnościom serwisowym. O tym rozmawiałem z szefem warsztatu ale jak dla mnie nic z tego nie wynika.
 
Ostatnia edycja:
To była reklamacja to chyba nie mogę skorzystać z tego o czym wspomniałeś...
 
To była reklamacja
Ale z tzw Gwarancji (w formie pisma z warunkami) udzielonej przez warsztat lub producenta? Jeśli nie to można domniemywać, że była to ustawowa reklamacja, więc warsztat miałby 14 dni na ustosunkowanie się do niej po czym w razie braku reakcji zostałaby po tym czasie uznana.
 
Przy zdawaniu części wraz z pismem reklamacji dostałem pismo od warsztatu, że w ciągu 30 dni odpowie. Fakt jest taki, że ne dostałem nic na piśmie do tej pory co w takim razie mogę robić dalej. Warsztat w piśmie które dostałem poinformował mnie, że nie odpowiada za usterki części gdyż nie on to wyprodukował i odsyła wspomniany DPF do producenta.
 
Jaka marka tego samochodu? jesteś pewny że DPF został wymieniony, a nie tylko umyty? Jeżeli jest to tzw mokry filtr to czy został, dolany specjalny płyn do tego filtra? Czy wymiana filtra została wpisana do ECU samochodu? jeżeli nie to komputer po prostu myśli że filtr został zapchany.
 
Ford Mondeo mk4 ambiente 2,0 tdci kombi napewno filtr suchy. Z rozmowy z warsztatem, który założył mi ten filtr wata izolacyjna wewnątrz oderwała się i zapchała filtr.
 
A może jednak pokażesz nam treść pisma od warsztatu?
 
Powrót
Góra