Z
Zaniepokojona1623
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2020
- Odpowiedzi
- 3
Moi drodzy szukam.porady co mamy zrobić. Najpierw opiszę sytuację.
W klasie naszych dzieci jest chłopak już 3 rok który dokucza dzieciom. Dokucza tzn wyzywa bije popycha niszczy zeszyty i książki. Wykazuje chorobę aspergera. Niestety rodzice nic z tym nie robią. Mimo kilku spotkań zebrań rodziców oni widzą tylko wina w naszych dzieciach ( jest to jego trzrcia klasa po przeniesieniach ). My jako rodzice chcieliśmy aby dziecko zostało usunięte z klasy( klasa integracyjna) lub żeby rodzice wykonali potrzebne badania by nasze dzieci wiedziały jak mają się zachować w stosunku do chorego dziecka. Niestety badania nie zostały wykonane przez rodzicow. Dziecko nadal jest w klasie - wyrazilismy na to zgodę bo szkoda skrzywdzić dziecka jak rodzice nic z tym nie robią. Ale niestety zachowanie chłopca się nie zmieniło. Mało tego rodzice wnieśli skargę na Policję na nasze dzieci które nie są niczemu winne - cała dokumentacja zachowań tego chłopca jest w szkole. Szkoła też nie podjęła żadnych kroków prawnych w stosunku do rodziców tego dziecka. A nasze dzieci cierpią bo zaczynają się przesłuchania chodzenie po komisariatach. Co mamy zrobić? Jak mamy bronić nasze dzieci? Co powinniśmy zrobić w stanie sytuacji gdzie nie można dojść do normalnego porozumienia z rodzicami chłopca? Dodam iż w większości spotkań nas z rodzicami tego chłopca organizowanym przez szkole Ci Państwo nie chcieli wziąć udziału.
Pomóżcie sprawa bardzo pilna
W klasie naszych dzieci jest chłopak już 3 rok który dokucza dzieciom. Dokucza tzn wyzywa bije popycha niszczy zeszyty i książki. Wykazuje chorobę aspergera. Niestety rodzice nic z tym nie robią. Mimo kilku spotkań zebrań rodziców oni widzą tylko wina w naszych dzieciach ( jest to jego trzrcia klasa po przeniesieniach ). My jako rodzice chcieliśmy aby dziecko zostało usunięte z klasy( klasa integracyjna) lub żeby rodzice wykonali potrzebne badania by nasze dzieci wiedziały jak mają się zachować w stosunku do chorego dziecka. Niestety badania nie zostały wykonane przez rodzicow. Dziecko nadal jest w klasie - wyrazilismy na to zgodę bo szkoda skrzywdzić dziecka jak rodzice nic z tym nie robią. Ale niestety zachowanie chłopca się nie zmieniło. Mało tego rodzice wnieśli skargę na Policję na nasze dzieci które nie są niczemu winne - cała dokumentacja zachowań tego chłopca jest w szkole. Szkoła też nie podjęła żadnych kroków prawnych w stosunku do rodziców tego dziecka. A nasze dzieci cierpią bo zaczynają się przesłuchania chodzenie po komisariatach. Co mamy zrobić? Jak mamy bronić nasze dzieci? Co powinniśmy zrobić w stanie sytuacji gdzie nie można dojść do normalnego porozumienia z rodzicami chłopca? Dodam iż w większości spotkań nas z rodzicami tego chłopca organizowanym przez szkole Ci Państwo nie chcieli wziąć udziału.
Pomóżcie sprawa bardzo pilna