C
czarny255
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 5
Witam mam problem z firmą ubezpieczeniową Ergo Hestia S.A. Otóż ubezpieczałem w w/w firmie samochód na OC / AC o wartości 27 tyś PLN w 2009 r. Ubezpieczenie miał trwać do 20 kwietnia 2010 r.
Kwota ubezpieczenia wyniosła w dwóch ratach po 1458zł .
Pierwszą ratę zapłaciłem od ręki, a drugą ratę wpłaciłem po dwóch przeszło miesiącach niż miałem termin na spłatę . Jednakże na dzień przed powstałą szkodą pieniądze były przelane firmie , gdzie miałem ubezpieczony samochód . Proces likwidacji szkody występował bez najmniejszego problemu . Rzeczoznawca przyjechał na oględziny samochodu po dwóch dniach od zgłoszenia szkody . Wycenił szkodę na 2500zł . Samochód lawetą był przywieziony z miejsca kolizji do adresu gdzie były wstępne oględziny. Kolizja miała miejsce ze słupem elektrycznym, gdzie nie było osób postronnych ani poszkodowanych poza mną w warunkach pogodowych - zimowych samochód zjechał z góry i uderzył w słup elektryczny. Drugie oględziny na częściach zamiennych były w warsztacie samochodowym , gdzie miał być naprawiany samochód i wyceiono naprawę nieco na podnad 3 tyś PLN . W momencie przedstawienia kosztorysu na częściach oryginalnych posidam e-maila z Ergo Hestia o poprawie kosztorysu nieznacznie co oznaczało przyjęcie w takiej formie kosztorysu z zakładu mechanicznego, gdzie przebiegała naprawa. Ergo hestia w e-mailu za warunek wskazał , aby przedstawić FV którą przefaksowałem i przeskanowałem blisko 10 tyś pln . Parę dni temu przelali pieniądze w wysokości 932 zł cytuję zwrot nadpłaty z polisy. W tym momencie zadzwoniłem do nich pytając o co chodzi powiedzieli , iż wysłali pismo zgodnie z paragrafem 36 o ogólnych warunkach umowy przekroczyłem termin 7 dni na wpłatę za ubezpieczenie i zrywają ze mną umowę. Nadmieniam iż nie otrzymałem podczas zawierania umowy warunków ogólnych umowy jak i nie otrzymałem rezygnacji z umowy . Skoro przyjęli likwidację szkody i dzwoniąc pytałem się czy umowa jest ważna odparli dzisiaj tj. 09,02,2010 że była ważna w momencie powstania szkody . Proszę o pomoc czy z tego można wybrnąć czy dać sobie spokój z sądami ? pozdrawiam Patryk
Kwota ubezpieczenia wyniosła w dwóch ratach po 1458zł .
Pierwszą ratę zapłaciłem od ręki, a drugą ratę wpłaciłem po dwóch przeszło miesiącach niż miałem termin na spłatę . Jednakże na dzień przed powstałą szkodą pieniądze były przelane firmie , gdzie miałem ubezpieczony samochód . Proces likwidacji szkody występował bez najmniejszego problemu . Rzeczoznawca przyjechał na oględziny samochodu po dwóch dniach od zgłoszenia szkody . Wycenił szkodę na 2500zł . Samochód lawetą był przywieziony z miejsca kolizji do adresu gdzie były wstępne oględziny. Kolizja miała miejsce ze słupem elektrycznym, gdzie nie było osób postronnych ani poszkodowanych poza mną w warunkach pogodowych - zimowych samochód zjechał z góry i uderzył w słup elektryczny. Drugie oględziny na częściach zamiennych były w warsztacie samochodowym , gdzie miał być naprawiany samochód i wyceiono naprawę nieco na podnad 3 tyś PLN . W momencie przedstawienia kosztorysu na częściach oryginalnych posidam e-maila z Ergo Hestia o poprawie kosztorysu nieznacznie co oznaczało przyjęcie w takiej formie kosztorysu z zakładu mechanicznego, gdzie przebiegała naprawa. Ergo hestia w e-mailu za warunek wskazał , aby przedstawić FV którą przefaksowałem i przeskanowałem blisko 10 tyś pln . Parę dni temu przelali pieniądze w wysokości 932 zł cytuję zwrot nadpłaty z polisy. W tym momencie zadzwoniłem do nich pytając o co chodzi powiedzieli , iż wysłali pismo zgodnie z paragrafem 36 o ogólnych warunkach umowy przekroczyłem termin 7 dni na wpłatę za ubezpieczenie i zrywają ze mną umowę. Nadmieniam iż nie otrzymałem podczas zawierania umowy warunków ogólnych umowy jak i nie otrzymałem rezygnacji z umowy . Skoro przyjęli likwidację szkody i dzwoniąc pytałem się czy umowa jest ważna odparli dzisiaj tj. 09,02,2010 że była ważna w momencie powstania szkody . Proszę o pomoc czy z tego można wybrnąć czy dać sobie spokój z sądami ? pozdrawiam Patryk