B
brzusio23
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 30
Witam,
Panowie mam pewien problem z długiem w firmie kurierskiej (pośrednik, zamawiający przesyłki kurierskie w zewnętrznych firmach), forma prawna firmy Sp. z .o.o.
Na początku roku wysłałem większą paczkę pobraniową którą zamówiłem w w/w firmie (nie będe podawał nazw dopóki nie utwierdzę się w swojej racji). Opłaciłem ją z góry (30kilka zł), kwota pobrania oczywiście doszła na moje konto po pewnym czasie od doręczenia.
Wszystko było w porządku do pewnego dnia (około 2 tygodni od daty doręczenia paczki) kiedy w/w firma postanowiła przeliczyć na nowo koszt mojej paczki zmieniając jej kwalifikacje jako przesyłka paletowa 300kg. Oczywiście to absurd ponieważ paczka nie była przesyłką paletową a wszystkie wymiary oraz waga na 100% mieściły się w granicy podanej przez przewoźnika.
Dodatkowo nadmienię że kurier odebrał paczkę bez najmniejszych roszczeń o jej wielkość czy wagę co dodatkowo potwierdził podpisując list przewozowy własnoręcznym podpisem (mam list przewozowy do dzisiaj).
Według firmy kurierskiej po przeliczeniu paczki kwota za przesyłka wzrosła do 140zl, a w dalszym czasie dodatkowo o 20zł które doliczyli jako koszty upomnienia windykacyjnego.
Odwołałem się od w/w decyzji, prosząc o jakiekolwiek przyczyny przeliczenia przesyłki oraz o rzeczywiste (zmierzone) wartości gabarytów paczki na podstawie których została ona przekwalifikowana i przeliczona. W odpowiedzi oczywiście uzyskałem prostą odpowiedź że firma w regulaminie zastrzega sobie możliwość zmiany kwalifikacji jak i kosztów paczki jeśli wykracza ona poza dopuszczalne limity ustalone w regulaminie.
Od tej decyzji również złożyłem odwołanie, argumentując iż paczka mieściła się w dopuszczonych limitach ustalonych w regulaminie oraz prosząc po raz kolejny o szczegóły dotyczące przesyłki na podstawie których zostały wprowadzone zmiany.
Odpowiedz identyczna jak w pierwszym przypadku.
Po pewnym czasie skontaktował się ze mną windykator z firmy X z którym ustaliłem w formie pisemnego formularza iż nie zgadzam się z naliczoną kwotą (została naliczona bezpodstawnie w mojej opinii) i zasugerowałem przeniesienie sprawy na drogę sądową. Od tamtego czasu nie dostałem żadnej odpowiedzi.
W międzyczasie skorzystałem kilkukrotnie z usług w/w firmy z mojego drugiego konta (miałem zarejestrowane firmowe oraz prywatne). Zamówiłem ze swojego drugiego konta przesyłkę pobraniową dla mojej dziewczyny (na jej dane, nie jesteśmy małżeństwem) na kwotę ~ 900zl. W tym momencie firma kurierska zablokowała środki z pobrania tłumacząc się tym iż nie zwrócą pieniędzy do momentu aż nie opłacę zaległości na koncie firmowym. Na moje uwagi dotyczące iż nadawcą paczki (oraz odbiorcą pobrania) jest zupełnie inna osoba oraz to iż złożyłem wniosek o skierowanie do sądu w sprawie długu firma sobie nic nie robi. Wg. nich dane na które są zarejestrowane konta są takie same i mogą przetrzymywać pieniądze ile chcą. Zatrzymali pieniądze fizycznie należące do innej osoby, czy to legalne?
Nie chodzi o to że nie mogę zapłacić tych 160zł, ale Panowie litości. Nie będę płacić za coś co zostało niesłusznie, bezpodstawnie naliczone. Poza tym jeśli firma dokonuje przekwalifikowania lub przekalkulowania wypadało by chyba poinformować nadawcę na podstawie czego oraz jakich wartości zostało to zrobione.
Proszę o rady co w tej sprawie mogę zrobić oraz ocenę po której stronie jest racja.
Pozdrawiam serdecznie
Panowie mam pewien problem z długiem w firmie kurierskiej (pośrednik, zamawiający przesyłki kurierskie w zewnętrznych firmach), forma prawna firmy Sp. z .o.o.
Na początku roku wysłałem większą paczkę pobraniową którą zamówiłem w w/w firmie (nie będe podawał nazw dopóki nie utwierdzę się w swojej racji). Opłaciłem ją z góry (30kilka zł), kwota pobrania oczywiście doszła na moje konto po pewnym czasie od doręczenia.
Wszystko było w porządku do pewnego dnia (około 2 tygodni od daty doręczenia paczki) kiedy w/w firma postanowiła przeliczyć na nowo koszt mojej paczki zmieniając jej kwalifikacje jako przesyłka paletowa 300kg. Oczywiście to absurd ponieważ paczka nie była przesyłką paletową a wszystkie wymiary oraz waga na 100% mieściły się w granicy podanej przez przewoźnika.
Dodatkowo nadmienię że kurier odebrał paczkę bez najmniejszych roszczeń o jej wielkość czy wagę co dodatkowo potwierdził podpisując list przewozowy własnoręcznym podpisem (mam list przewozowy do dzisiaj).
Według firmy kurierskiej po przeliczeniu paczki kwota za przesyłka wzrosła do 140zl, a w dalszym czasie dodatkowo o 20zł które doliczyli jako koszty upomnienia windykacyjnego.
Odwołałem się od w/w decyzji, prosząc o jakiekolwiek przyczyny przeliczenia przesyłki oraz o rzeczywiste (zmierzone) wartości gabarytów paczki na podstawie których została ona przekwalifikowana i przeliczona. W odpowiedzi oczywiście uzyskałem prostą odpowiedź że firma w regulaminie zastrzega sobie możliwość zmiany kwalifikacji jak i kosztów paczki jeśli wykracza ona poza dopuszczalne limity ustalone w regulaminie.
Od tej decyzji również złożyłem odwołanie, argumentując iż paczka mieściła się w dopuszczonych limitach ustalonych w regulaminie oraz prosząc po raz kolejny o szczegóły dotyczące przesyłki na podstawie których zostały wprowadzone zmiany.
Odpowiedz identyczna jak w pierwszym przypadku.
Po pewnym czasie skontaktował się ze mną windykator z firmy X z którym ustaliłem w formie pisemnego formularza iż nie zgadzam się z naliczoną kwotą (została naliczona bezpodstawnie w mojej opinii) i zasugerowałem przeniesienie sprawy na drogę sądową. Od tamtego czasu nie dostałem żadnej odpowiedzi.
W międzyczasie skorzystałem kilkukrotnie z usług w/w firmy z mojego drugiego konta (miałem zarejestrowane firmowe oraz prywatne). Zamówiłem ze swojego drugiego konta przesyłkę pobraniową dla mojej dziewczyny (na jej dane, nie jesteśmy małżeństwem) na kwotę ~ 900zl. W tym momencie firma kurierska zablokowała środki z pobrania tłumacząc się tym iż nie zwrócą pieniędzy do momentu aż nie opłacę zaległości na koncie firmowym. Na moje uwagi dotyczące iż nadawcą paczki (oraz odbiorcą pobrania) jest zupełnie inna osoba oraz to iż złożyłem wniosek o skierowanie do sądu w sprawie długu firma sobie nic nie robi. Wg. nich dane na które są zarejestrowane konta są takie same i mogą przetrzymywać pieniądze ile chcą. Zatrzymali pieniądze fizycznie należące do innej osoby, czy to legalne?
Nie chodzi o to że nie mogę zapłacić tych 160zł, ale Panowie litości. Nie będę płacić za coś co zostało niesłusznie, bezpodstawnie naliczone. Poza tym jeśli firma dokonuje przekwalifikowania lub przekalkulowania wypadało by chyba poinformować nadawcę na podstawie czego oraz jakich wartości zostało to zrobione.
Proszę o rady co w tej sprawie mogę zrobić oraz ocenę po której stronie jest racja.
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnia edycja: