Problem z firmą Vision Express

  • Autor wątku Autor wątku koklet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

koklet

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
1
Dwa miesiące temu odwiedziłem salon Vision Express w celu zbadania wzroku i kupna okularów.
Pani, która przeprowadzała badanie dobrała mi szkła o słabszej mocy, niż te które nosiłem wcześniej, stwierdziła za to astygmatyzm. Zdziwiło mnie to, że dostałem słabszą moc, lecz pomyślałem, że to oni są ekspertami i wiedzą lepiej. Niestety, okulary okazały się tragiczne - widziałem w nich dużo gorzej niż wcześniej. Poszedłem więc złożyć reklamację, zostałem umówiony z inną panią, która ponownie zbadała mi wzrok. Tym razem na jedno oko dostałem szkło takie samie, jak przed badaniem; a na drugie oko mocniejsze – oba szkła z dodatkowym astygmatyzmem, który stwierdzono przy pierwszym badaniu. Pierwsze wrażenie było ok, widziałem wyraźniej, niż w poprzednich szkłach, po kilku dniach jednak zauważyłem, że na oko, na którym mam szkło o niższej mocy widzę gorzej. Poszedłem z ponowną reklamacją, ponownie zbadano mi wzrok, okazało się, że mam nosić mocniejsze szkła na obu oczach. Wymieniono mi szkła z zastrzeżeniem, że to już ostatni raz. W tych okularach chodzę już około miesiąc, już od początku coś mi w nich nie pasowało, lecz miałem nadzieję, że w końcu się zaadaptują i będę widział dobrze. Niestety, widzę w nich gorzej niż w poprzednich, które nosiłem przez dwa lata do momentu badania. Oglądając filmy z napisami nigdy nie miałem problemu z ich odczytaniem, zaś w tych okularach napisy zlewają się i dopiero gdy zmrużę wzrok widzę je wyraźnie. Jest to strasznie uciążliwe.

Tak jak napisałem wyżej, podczas ostatniej wizyty w Vision Express powiedziano mi, że już ostatni raz badają mi wzrok i zmieniają szkła. Co robić w takim przypadku?
Jak to możliwe, że podczas trzech badań dobrano mi trzy różne wady? Czy jest szansa, żeby zwrócić im te okulary i odzyskać pieniądze?
 
koklet napisał:
Jak to możliwe, że podczas trzech badań dobrano mi trzy różne wady?

Zapewniam Cię, że nie dobrano Tobie trzech różnych wad. Ty masz jedną wadę, a jedynie były trzy różne wyniki.

Wyniki badania optometrycznego mogą się różnić, od twojej osobistej dyspozycji danego dnia (czyt. przemęczanie oczu), od prowadzącego takie badanie, jak i w głównej mierze od odpowiedzi udzielanych przez Ciebie w trakcie tego badania. Zawsze na koniec masz zakładane moce w oprawce testowej, takie jakie wyszły z badania i Ty potwierdzasz czy dobrze widzisz. Potem takie same moce masz zamontowane w okularach. Ten który sprawdza Ci wzrok nie wchodzi w twoją skórę i nie zapewni Ciebie, że w takiej dobranej konfiguracji będzie idealnie. To Ty nie możesz się wahać przy badaniu, myśląc, że okularach będzie lepiej, bo tak często ludziom się wydaje i na tym się kończy.
Dopytaj się jeszcze kto Ci sprawdzał wzrok, czy czy optyk (tak również on ma uprawnienia do doboru szkieł), okulista czy też optometrysta. Najlepiej jest trafić na optometrystę, gdyż to oni są właśnie kształceni przez całe studia pod kątem doboru szkieł. Pozostaje jeszcze kwestia tego, że jak pisałeś nie miałeś wcześniej okularów ze szkłami cylindrycznymi. Przestawienie się na tak dobrane (zakładam, że dobry był dobór szkieł) może dosyć długo trwać, w moim przypadku było to ok. 2 miesięcy i miałem wrażenie, że w starych lepiej widziałem. Obecnie wolę jeździć nocą samochodem w okularach korygujących astygmatyzm, niż w soczewkach kontaktowych, gdzie go nie mam korygowanego.
 
Powrót
Góra