K
Klauaaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Bardo proszę o pomoc w ponizszej sprawie.
2 lata temu dostałam kilka mandatów w komunikacji miejskiej. Zlekceważyłam problem. Po niespełna roku wezwano mnie na policje ponieważ po 3 mandatach zarząd komunikacji miejskiej skierował wniosek o wyłudzenie. Policjant zapewniał mnie, że sprawa zakończy sie na tym etapie i będę mogła uregulowac zaległości. Niestety sprawa trafiła do sądu i musiałam odbyć karę prac społecznych sprawa została zakończona. Miedzy czasie pojawiły się 2 firmy windykacyjne, które rzekomo prowadziły postępowanie windykacyjne w celu odzyskania należności. Nie wgłębiałam sie w to więc zapłaciłam żeby mieć święty spokój. Nagle okazało się, że obie firmy przysłały mi pisma kolejnych zaległościach nadal z firmy, która dokonywała kontroli biletów. Co się okazało firma kontrolujaca działała pod dwoma nazwami prawnymi, a co lepsze okazało się, że dwie różne firmy windykacyjne każą mi płacić za te same mandaty. Uzyskałam od obydwóch firm numery mandatów. Nie wiem co robić. Firma kontrolująca już nie działa. Ze względu na wiele skarg pasażerów zarząd komunikacji od 2013 nie podpisał z nimi umowy.
Co mogę w tej sprawie zrobić? Firmy strasza mnie ogromnymi odsetkami i nie chca udzielać mi szczegółowych informacji.
Pozdrawiam i licze na pomoc
Bardo proszę o pomoc w ponizszej sprawie.
2 lata temu dostałam kilka mandatów w komunikacji miejskiej. Zlekceważyłam problem. Po niespełna roku wezwano mnie na policje ponieważ po 3 mandatach zarząd komunikacji miejskiej skierował wniosek o wyłudzenie. Policjant zapewniał mnie, że sprawa zakończy sie na tym etapie i będę mogła uregulowac zaległości. Niestety sprawa trafiła do sądu i musiałam odbyć karę prac społecznych sprawa została zakończona. Miedzy czasie pojawiły się 2 firmy windykacyjne, które rzekomo prowadziły postępowanie windykacyjne w celu odzyskania należności. Nie wgłębiałam sie w to więc zapłaciłam żeby mieć święty spokój. Nagle okazało się, że obie firmy przysłały mi pisma kolejnych zaległościach nadal z firmy, która dokonywała kontroli biletów. Co się okazało firma kontrolujaca działała pod dwoma nazwami prawnymi, a co lepsze okazało się, że dwie różne firmy windykacyjne każą mi płacić za te same mandaty. Uzyskałam od obydwóch firm numery mandatów. Nie wiem co robić. Firma kontrolująca już nie działa. Ze względu na wiele skarg pasażerów zarząd komunikacji od 2013 nie podpisał z nimi umowy.
Co mogę w tej sprawie zrobić? Firmy strasza mnie ogromnymi odsetkami i nie chca udzielać mi szczegółowych informacji.
Pozdrawiam i licze na pomoc