S
sylwiaxoxo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 11
Sprawa dotyczy młodego chłopaka, ojciec i wujek załatwili mu pracę w Niemczech miało być wszystko super praca na biało, początek roku 2014, na miejscu jednak nie było kolorowo, okazało się że pracy nie ma, po upływie miesiąca nadal nie było więc kazano założyć gewerbę. Potem jakoś to funkcjonowało, aż do momentu, gdy skradziono torbę z wszystkimi papierami/dokumentami. Zaczęły się problemy z pracą, brak ważnego freischaltung, meldunku, ubezpieczenia, zaczęła się praca na czarno. Nigdy też nie dokonano rozliczeń. Chłopak chciałby wszystko pozamykać, najlepiej wrócić do Polski. Jednak z tego co wyczytałam prawdopodobnie ma już ogromne długi. Póki co nie przychodzą żadne pisma bo nie ma meldunku. Czas leci szybko w papierach bałagan, a właściwie brak nawet papierów. Jak się za to wszystko zabrać, jak to wyprostować???