B
black4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Mój problem jest specyficzny gdyż nie bardzo wiem jak go zakwalifikować. Otóż około 1,5 roku temu wykonałem bezpłatnie stronę dla stowarzyszenia (automobilklubu). Przez cały okres 1,5 roku również zajmowałem się (oczywiście bezpłatnie) tą stroną (dodawanie newsów, aktualizacje, modernizacje) - krótko mówiąc co prezes chciał mieć na stronie to miał, a często nie było łatwo bo żadnym informatykiem nie jestem toteż praktycznie za każdym razem kiedy trzeba było wgłębić się w kody html/php praca zajmowała mi dnie i noce. Na chwile obecną strona jest jedna z lepszych i najbardziej rozwiniętych stron klubowych w PL.
Wszystko było dobrze, ja nie narzekałem, że robię to bezpłatnie, itp, bo robiłem coś z pożytkiem dla przede wszystkim dla tego sportu, które de facto kocham, do czasu - do wczoraj. Prezes pozmieniał wszystkie hasła do konta, kompletnie blokując mi dostęp do strony która de facto wydaje się być moją własnością. Powodem całego zdarzenia było to iż w radiu leciał już dżingiel odsyłający do informacji o danej imprezie na stronie a ja spóźniłem się 3 dni z jej zamieszczeniem - albo innaczej newsa miałem zamieścić w poniedziałek, a w środę dopiero próbowałem go zamieścić - niestety nie udało się to gdyż ku mojemu zdziwieniu żadne hasło nie pasowało :/
Bardzo bym prosił o radę co w tej sytuacji mogę zrobić, o ile wo gole mogę bo przecież żadnej umowy itd nie podpisywałem :/.
Pozdrawiam
Grzesiek
Mój problem jest specyficzny gdyż nie bardzo wiem jak go zakwalifikować. Otóż około 1,5 roku temu wykonałem bezpłatnie stronę dla stowarzyszenia (automobilklubu). Przez cały okres 1,5 roku również zajmowałem się (oczywiście bezpłatnie) tą stroną (dodawanie newsów, aktualizacje, modernizacje) - krótko mówiąc co prezes chciał mieć na stronie to miał, a często nie było łatwo bo żadnym informatykiem nie jestem toteż praktycznie za każdym razem kiedy trzeba było wgłębić się w kody html/php praca zajmowała mi dnie i noce. Na chwile obecną strona jest jedna z lepszych i najbardziej rozwiniętych stron klubowych w PL.
Wszystko było dobrze, ja nie narzekałem, że robię to bezpłatnie, itp, bo robiłem coś z pożytkiem dla przede wszystkim dla tego sportu, które de facto kocham, do czasu - do wczoraj. Prezes pozmieniał wszystkie hasła do konta, kompletnie blokując mi dostęp do strony która de facto wydaje się być moją własnością. Powodem całego zdarzenia było to iż w radiu leciał już dżingiel odsyłający do informacji o danej imprezie na stronie a ja spóźniłem się 3 dni z jej zamieszczeniem - albo innaczej newsa miałem zamieścić w poniedziałek, a w środę dopiero próbowałem go zamieścić - niestety nie udało się to gdyż ku mojemu zdziwieniu żadne hasło nie pasowało :/
Bardzo bym prosił o radę co w tej sytuacji mogę zrobić, o ile wo gole mogę bo przecież żadnej umowy itd nie podpisywałem :/.
Pozdrawiam
Grzesiek