problem z kazusem z prawa rzymskiego

  • Autor wątku Autor wątku zuzia1808
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuzia1808

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
hej:) chciałabym was poprosić o pomoc w rozwiązaniu kazusu z prawa rzymskiego.

w 249r. n.e. Rzymianka zakochała się w młodszym od siebie o 15 lat przybyszu z Grecji z Nikopolis na którym nie spoczywa niesława (infamia), jest golibrodą. Jej mąż umarł 10 lat temu i jej opiekunem jest obecnie szwagier-Klaudiusz. Przybysz poprosił rzymianke o rękę a ta bardzo by chciała wyjść za niego jednak jej opiekun(szwagier) nie pozwala na to i mówi że może pozbawić ją opieki nad majątkiem oraz wyrzucić z domu i zatrzymać posag. Rzymianka ma dwóch synów: Marek(20 lat-kancelista edyla, Wolisz 16 lat).

i oto moje pytanie czy: Czy Rzymianka moze poślubić przybysza z Grecji, Czy jeśli tak uczyni małżeństwo ich będzie ważne w świetle prawa rzymskiego? Czy ten Klaudiusz istotnie może
mi w tym przeszkodzić? Czy jest w stanie wyrzucić ją z domu bez jednej sestercji przy duszy? W jaki sposób uspokoić
synów, którzy obawiają się o swe prawa do przyszłego spadku?

PROSZE POMÓŻCIE! jakies wskazówki, które ja pózniej rozwinę:)
 
a ty do jakich już doszłaś wniosków - bo my możemy pomóc ,a nie rozwiązać za ciebie zadanie domowe...
 
Jeżeli rzecz dzieje się w 249 r. n.e. a przybysz jest peregrynem , który wchodzi w skład peregrini certae civitatis (właśnie nie jestem pewna czy nie jest on peregrini dediticii, którzy nie mieli żadnych praw), czyli zamieszkuje gminę, gdzie po uzyskaniu zwierzchnictwa państwa rzymskiego pozostawiono pewną autonomię, z reguły pozwalano zachować im własne sądownictwo oraz administrację lokalną. Mieszkańcy tych gmin nie posiadali jednak CONUBIUM i COMMERCIUM. Mogli je uzyskać w drodze nadania, jednak w zakresie prawa publicznego nie przysługiwały im prawa publiczne. W stosunkach wewnętrznych rządzili się własnym prawem, a w kontaktach pomiędzy sobą oraz z Latynami i Rzymianami- rzymskim ius gentium. Jednak po ogłoszeniu Constitutio Antoniniana cesarza Karakalli w 212 r.n.e., który przyznawał wszystkim wolnym mieszkańcom Imperium Rzymskiego Prawa Obywatela Rzymskiego, także ukochanemu tej Rzymianki.
Notomiast w prawnych wymogach zawarcia małżeństwa prawo rzymskie stanowiło ius conubii czyli pomiędzy stronami musiało istnieć conubium, tj. prawna zdolność do zawarcia małżeństwa zgodnie z wymogami ius civile. Ową zdolność miały osoby wolne i będące obywatelami rzymskimi a więc z mojego punktu widzenia po edykcie Karakalli przybysz z kazusu miał tą zdolność. Ale jest jeszcze w wymogach zawarcia małżeństwa zgoda małżeńska (consensus) czyli zgodne oświadczenie woli zawarcia małżeństwa swojego zwierzchnika familijnego no a tutaj szwagier tej rzymianki nie wyraża zgody.
Jeśli chodzi o małżeństwo ponowne to było ono dopuszczalne tylko wdowa musiała poczekać w regułu 10-12 miesiecy no a tutaj minęło już 10.
No i teraz jeśli chodzi o ten posag. W wypadku rozwiązania małżeństwa mąż był zobowiązany do zwrotu majątku posagowego. (no ale nie wiem jak jest jeśli umarł, bo chyba przejął go opiekun). O zwrot posagu przysługiwała żonie skarga dobrej wiary zwana action rei uxoriae, przy czym mąż mógł z określonych przyczyn zatrzymać pewne część posagu tzn. prawo retencji tj. potrącenia, np. z racji nakładów na dzieci, dokonanych darowizn lub z tytułu niemoralnego prowadzenia się żony.(a opiekun?). Z kazusie opiekun chyba już nie musi nakładać pieniędzy na dzieci bo starszy syn pracuje a młodszy wyprowadził się gdy dowiedział się że jego matka chce wyjśc za przybysza.
Jeśli chodzi o władzę ojcowską to wygasa ona przez śmierć zwierzchnika familijnego. Osoby jej podległe, tj. dzieci i żona In Manu, stawały się w tedy osobami sui iuris.
No i jeśli chodzi o opieka, którą stanowiono wobec niedojrzałych i kobiet. Osoby te osoby te stawały się podmiotami opieki z chwilą śmierci pater familias. Najważnijszym obowiązkiem opiekuna było zarządzanie majatkiem pupila. Po ustaniu opieki sprawujący winien był zwrócić majątek pupilowi i złożyć rachunki z podjętych działań.
I jeszcze wiem tyle, że był tzn. matrimonium Iris gentium, był związkiem zawartym według ius gentium . taki charakter miały małżeństwa zawarte pomiedzy Rzymianami a kobietami nie mającymi obywatelstwa rzymskiego lub odwrotnie, a także małżeństwa pomiedzy samymi Latynami lub peregrynami nieposiadającymi ius conubii. Związki te były dozwolone i o trwałym charakterze ale nie wywoływały skutków prawnych według ius civile. I z chwilą nadania przez cesarza Karakalle obywatelstwa wszystkim mieszkańcom cesarstwa straciło ono rację istnienia.
To wszytsko co udało mi się zgromadzić dotyczące tego kazusu ale jak widzicie jest tam dużo niewiadomych;/ nie mam pojecia co z tym majątkiem, czy ten opiekun może zagarnąć wszystko i nie oddać ani grosza Rzymiance jeśli wyjdzie za mąż za tego przybysz z Grecji? I co ze spadkiem dla synów?
 
Powrót
Góra