T
trilka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 2
Parę miesięcy temu kupiłam samochód w komisie. Mój mąż pojechał go obejrzeć z mechanikiem i wszystko było ok z samochodem (wiadomo, że chodzi o oględziny na parkingu a nie w warsztacie, więc nie można wiele wad ukrytych wykryć). Przyprowadził go bardzo późno wieczorem. Przejechał nim prawie 100 mil z postojami i wszystko było ok, ale niestety następnego dnia samochód nie odpalił. Nie minęło nawet 24 godziny od kupna, więc dzwonimy do komisu żeby zabrał samochód. Nawet wykupiliśmy dodatkowe ubezpieczenie od firmy tej, że w razie jak się by coś wydarzyło, czyli popsuł się samochód to oni za darmo naprawią lub do pewnej kwoty. Właściciel odpowiedział że on nie ma mowy, on go nie chce. Konsultowaliśmy to w biurze Citizen. Oni nawet wysłali list do faceta i nic. Chcieliśmy wynająć nawet adwokata, ale żaden nie chciał się tego podjąć, bo samochód za tani: tylko 2400 funtów. Poprosiliśmy mechaników w miasteczku aby uruchomili ten samochód. Uruchomili go, nawet wymienili rozrząd, bo był do wymiany i samochód może podziałał 5 dni i padł. Jak się okazało to kupiliśmy samochód z rozwalonym wałem. Wał przestawił rozrząd a ten rozwalił silnik. Moje pytanie brzmi: czy da się wygrać z komisem, choć od momentu kupna nie minął jeszcze rok, czy w Anglii nie obowiązuje jakieś prawo konsumenta, a w szczególności co do transakcji firma - konsument. Gdzie szukać pomocy. Citizen nic nie może więcej zrobić. Za pomoc z góry dziękuje 