P
perlim
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 6
Sprzedalam buty na Allegro pewnej pani ...ona uznala,ze kolory kokard roznia sie sa w innym odcieniu .Poprosilam o zrobienie zdjec ...nastepnie nie robiac jej problemow wyrazilam zgode na oddanie pieniedzy.I problem sie zaczal ..pani nie chce mi odeslac butow straszy policja i tym ,ze sprzedalam jej bubel chociaz posiadam dokladne zdjecia produktu ...ona nie przedstawila mi rzadnego.Zwroci buty jesli ja jej zwroce pieniadze jako pierwsza i na dodatek mam pokryc koszt przesylki.Zgodzilam sie na pewna sume a po otrzymaniu butow reszte ...niestety nadal nie moge dojsc do porozumienia z ta osoba.Wyrazilam nawet chec odbioru osobistego ...wiem parodia .Pytanie moje brzmi czy ta osoba ma prawo tak postepowac?czy moje zdjecia i kilkakrotne wyrazenie checi zwrotu gotowki w wiadomosciach to dowod ....wyglada to jak chec wyludzenia.ona jednak twierdzi ,ze nie moze mi zaufac i wyslac butow ...bo ja nie wplace jej pieniedzy.I zostanie bez butow i pieniedzy.Nie rozumie tej sytuacji .Ratunku co robic !!!