Problem z kupionym samochodem

  • Autor wątku Autor wątku Exciter20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Exciter20

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
7
Witam!

Z góry przepraszam ,jeżeli temat założyłem w nieodpowiednim temacie.

Chciałbym przedstawić swój problem i zdaję sobie sprawę,że przyczyniłem się do tego i dałem plamę,ale cóż stało się i potrzebowałbym pomocy co zrobić z tym przypadkiem.

A więc, w Grudniu wybrałem się by kupić samochód.
Niestety, nie powinno się kupować auta "na szybko", byłem w innym mieście i dostałem telefon,że muszę szybko wracać do domu,dlatego też nie dopilnowałem paru spraw i dałem się wykiwać.

Samochód,który mnie zainteresował sprzedawał brat właściciela ( tak umówiłem się z właścicielem,którego akurat nie było w tym dniu w domu). Zdecydowałem się na zakup, podpisaliśmy umowę Kupna-Sprzedaży.
Problemy pojawiają się tutaj:

1. Kwitek z OC,który dostałem był ważny do Lutego 2013- facet ,który sprzedawał mi to auto, zapewniał ,że ma aktualny kwit po czym zadzwonił do jego brata,który mi to potwierdził. Wpisałem w Umowie ,że auto sprzedaję z aktualną polisą OC,jednak to chyba nic nie da. Umówiliśmy się,że kwit z OC mi doślę- mamy luty,pomimo próśb, telefonów i zapewnień "sprzedawcy" OC,jak nie ma tak nie ma.

2. Sprzedający twierdził,że auto było od jego dziadków, zarejestrowane na jego babcie- On jednak jakby odkupił to auto od Babci-dołączył mi umowę kupna sprzedaży z Nią, ale z datą 15.12.2013r, auto kupowałem 14-tego i taka sama data widnieję na umowie. A więc, jak się domyślacie- nie mógłbym auta zarejestrować.

Dzwonił z tym problemem również do gościa, stwierdził,że możemy spisać nowe umowy i podesłać sobie pocztą- ja wysłałem swoją z własnymi danymi- jednak od niego umowy nie dostałem.

Mam trochę kilometrów do miasta w ,którym kupiłem to auto-więc nie bardzo mogę podjechać i jakoś to załatwić inaczej.

Co lepsze, umowa "pośrednia" ,która została mi dostarczona jest spisana długopisem, mało starannie-wygląda jakby była "lewa". Kolega z ,którym byłem kupować auto- widział,jak "sprzedający" (czyli brat właściciela auta) się za niego podpisywał, co również nie jest zbyt okey.

Wiem,że zaufałem na słowo i dałem się wykiwać.
Jak to wygląda z punktu prawnego, jak mogę się dobiegać swoich praw- aby dostać umowę i OC?

Jest jakieś wyjście z sytuacji? Mógłbym zgłosić na policję, że zostałem oszukany plus umowa pośrednia ma fałszywą datę,ale wątpię ,aby coś z tym zdziałali-nie wiem czy sam bym nie miał problemów przez to,że tego nie dopilnowałem.

Oczekuję od was pomocy i tego co mógłbym zrobić w tym momencie.

Pozdrawiam
 
Samochód mógłbyś kupić od brata właściciela tylko wtedy, gdyby posiadał on stosowne pełnomocnictwo. Ale wówczas pełnomocnik działający w imieniu właściciela musiałby podpisać się na umowie kupna sprzedaży swoim nazwiskiem. W opisanym przypadku doszło do sfałszowania umowy kupna sprzedaży i na dobrą sprawę, właściciel pojazdu miałby prawo zgłosić na policji jego kradzież, ponieważ nabyłeś ten pojazd nielegalnie.
 
dejmonek napisał:
Wg. tej strony OC póki co ma ważne

auger napisał:
Samochód mógłbyś kupić od brata właściciela tylko wtedy, gdyby posiadał on stosowne pełnomocnictwo. Ale wówczas pełnomocnik działający w imieniu właściciela musiałby podpisać się na umowie kupna sprzedaży swoim nazwiskiem. W opisanym przypadku doszło do sfałszowania umowy kupna sprzedaży i na dobrą sprawę, właściciel pojazdu miałby prawo zgłosić na policji jego kradzież, ponieważ nabyłeś ten pojazd nielegalnie.

Niby tak,ale skoro sam właściciel wysłał brata,by sprzedać to auto- to pewnie by tego nie zgłaszał. Z drugiej strony,nie wiedziałem o tym,że musiałby mieć pełnomocnictwo-nawet,gdy umowę podpisał właściciel auta (i tak w sumie nie można tego w jakikolwiek sposób zweryfikować) .

Jest jakieś wyjście z tej sytuacji,czy nie bardzo? :/
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra