T
tomasz1441810
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam. W ubiegłą niedzielę kupiłem na pewnej stronie określony produkt w cenie 93 euro. Firma z Niemiec. Dostawa była możliwa jedynie za pomocą DHL.
Zapłaciłem od razu za towar. Po raz drugi kupowałem u tej osoby i wcześniej wszystko było dobrze wykonane. Wówczas dostawa była również DHL i też bez problemów. Standardowo zleciłem odbiór przesyłki w punkcie obsługi klienta DHL W Katowicach na ulicy Siwka 17. Ostatnio tak dokonałem zakupu w marcu tego roku i obyło sie bez problemu. Teraz myślałem ze też będzie dobrze.
W czwartek widzę na tak zwanym trakingu - śledzeniu losu przesyłki, że przesyłka jest w drodze do wskazanego miejsca, a w piątek że jest odebrana, pomyślałem, ze dostarczona została do punktu obsługi klienta DHL I pewnie czeka na mnie. Pojechałem po południu do tego POK na miejscu okazuje się że po punkcie DHL w tym miejscu ani śladu poza szyldem DHL.
Stwierdziłem, że pewnie kurier się ze mną skontaktuje. Ale patrze potem w pocztę e-mail i w spamie mam jakaś automatyczna wiadomość której nie mogłem zobaczyć bo doszła poprzedniego dnia jak już spałem, żeby dokonać przekierowania przesyłki, bo w innym wypadku przesyłka dostarczona zostanie kolejnego dnia. Sądziłem, że dokonam przekierowania już w piątek tj. 25 listopada br. okazało sie, że przesyłka została odebrana przez kogoś. Pisze nazwisko odbiorcy, które jest zupełnie inne niż moje.
Pisałem do DHL w piątek i sobotę. Napisałem dużo różnych rzeczy pod wpływem nerwów. Napisałem że są niekompetentni i nie potrafią nic załatwić i kazałem oddać paczkę. Odpowiedz była tylko, żebym podał numer przesyłki i tyle póki co.
Z drugiej strony nabyłem ponownie ten sam towar dzisiaj za tą samą cenę.Przekazałem przesyłkę do POK teraz na pewno działającego. Mam nadzieje ze dojdzie do piątku.
Jedynie jest problem z tą przesyłką odebraną przez osobę o której wiem jak się nazywa i tyle poza tym. Sądzę że kurier dał przesyłkę pod tym adresem komuś kompletnie przypadkowemu. Niestety osoba NN podpisała to i odebrała pewnie myśląc że to do niej albo licząc na prezent od kogoś.
Nie rozumiem dlaczego kurier sie ze mną nie skontaktował skoro na adresie napisałem Siedziba DHL I ADRES myślę ze powinien wiedzieć że tu nie ma siedziby i olał sprawę i dał przesyłkę komuś tam losowo wybranemu.
Czy są jakieś szanse na odzyskanie przesyłki czy po prostu traktować to jako stratę pieniędzy i paczki. I zapomnieć o sprawie. Szkoda tylko 430 złotych co nie jest mało. Gdyby tu chodziło o 50 zł to bym to olał ale tak nie zbyt mogę sobie na to pozwolić.
Zapłaciłem od razu za towar. Po raz drugi kupowałem u tej osoby i wcześniej wszystko było dobrze wykonane. Wówczas dostawa była również DHL i też bez problemów. Standardowo zleciłem odbiór przesyłki w punkcie obsługi klienta DHL W Katowicach na ulicy Siwka 17. Ostatnio tak dokonałem zakupu w marcu tego roku i obyło sie bez problemu. Teraz myślałem ze też będzie dobrze.
W czwartek widzę na tak zwanym trakingu - śledzeniu losu przesyłki, że przesyłka jest w drodze do wskazanego miejsca, a w piątek że jest odebrana, pomyślałem, ze dostarczona została do punktu obsługi klienta DHL I pewnie czeka na mnie. Pojechałem po południu do tego POK na miejscu okazuje się że po punkcie DHL w tym miejscu ani śladu poza szyldem DHL.
Stwierdziłem, że pewnie kurier się ze mną skontaktuje. Ale patrze potem w pocztę e-mail i w spamie mam jakaś automatyczna wiadomość której nie mogłem zobaczyć bo doszła poprzedniego dnia jak już spałem, żeby dokonać przekierowania przesyłki, bo w innym wypadku przesyłka dostarczona zostanie kolejnego dnia. Sądziłem, że dokonam przekierowania już w piątek tj. 25 listopada br. okazało sie, że przesyłka została odebrana przez kogoś. Pisze nazwisko odbiorcy, które jest zupełnie inne niż moje.
Pisałem do DHL w piątek i sobotę. Napisałem dużo różnych rzeczy pod wpływem nerwów. Napisałem że są niekompetentni i nie potrafią nic załatwić i kazałem oddać paczkę. Odpowiedz była tylko, żebym podał numer przesyłki i tyle póki co.
Z drugiej strony nabyłem ponownie ten sam towar dzisiaj za tą samą cenę.Przekazałem przesyłkę do POK teraz na pewno działającego. Mam nadzieje ze dojdzie do piątku.
Jedynie jest problem z tą przesyłką odebraną przez osobę o której wiem jak się nazywa i tyle poza tym. Sądzę że kurier dał przesyłkę pod tym adresem komuś kompletnie przypadkowemu. Niestety osoba NN podpisała to i odebrała pewnie myśląc że to do niej albo licząc na prezent od kogoś.
Nie rozumiem dlaczego kurier sie ze mną nie skontaktował skoro na adresie napisałem Siedziba DHL I ADRES myślę ze powinien wiedzieć że tu nie ma siedziby i olał sprawę i dał przesyłkę komuś tam losowo wybranemu.
Czy są jakieś szanse na odzyskanie przesyłki czy po prostu traktować to jako stratę pieniędzy i paczki. I zapomnieć o sprawie. Szkoda tylko 430 złotych co nie jest mało. Gdyby tu chodziło o 50 zł to bym to olał ale tak nie zbyt mogę sobie na to pozwolić.
Ostatnia edycja: