A
Adamo1991
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich. Kilka lat temu chodziłem do zaocznego liceum w którym była również możliwość zdania matury. Już wcześniej planowałem dalszą naukę aby się uczciwie nauczyć jakiegoś zawodu. W liceum nie było wysokiego poziomu i nie zbyt dobrze przygotowywali do matury więc trzeba było się samemu uczyć w domu. Uczyłem się więc dużo w domu i poświęcałem temu dużo czasu. W pomieszczeniu w którym pisałem nie było odpowiednich warunków, trudno było się skupić i byłem bardzo zestresowany. W pewnym momencie osoby z komisji zaczęły podpowiadać osobom piszącym. Maturę z języka który sobie wybrałem akurat pisałem tylko ja. Już na początku gdy zacząłem pisać jedna z osób z komisji chciała mi pomóc ale mówiłem że nie chcę. Chciałem napisać z własnych wiadomości ( po to się uczyłem tyle czasu często całymi dniami) ale później przyniosła mi rozwiązanie napisane na kartce abym przepisał i uległem tej pokusie i to zrobiłem. Maturę z dałem bardzo dobrze i złożyłem dokumenty na studia na kierunek ogrodnictwo. Okazało się że ten kierunek jest dla mnie i że to jest to co chciałbym w życiu robić. Nie zdawałem sobie sprawy że popełniam przestępstwo. Wiedziałem że to było jakieś oszustwo ale myślałem że małe i nieznaczące. Na studiach idzie mi dobrze, bez większych problemów zaliczam kolejne semestry. Obecnie mam skończony drugi rok. Pobieram też stypendium socjalne ze względu na niską dochodowość. Dopiero ostatnio uświadomiłem sobie że to co zrobiłem może być przestępstwem ale czy na pewno to jest przestępstwo? Czy to moje studiowanie jest nielegalne? Co powinienem w tej sytuacji zrobić? Jeśli to przestępstwo to co mi grozi gdy się dobrowolnie przyznam? Będę wdzięczny z odpowiedź.
Dodam jeszcze że zawsze brzydziłem się kradzieżą i oszustwem i nigdy nawet mi przez myśl nie przeszło aby popełnić jakieś przestępstwo.
Dodam jeszcze że zawsze brzydziłem się kradzieżą i oszustwem i nigdy nawet mi przez myśl nie przeszło aby popełnić jakieś przestępstwo.