W
wiesiek666
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam, przez pare lat z rodzina nie placilismy czynszu za mieszkanie , komornik je zlicytowal i wystawil na sprzedaz.
Udalo sie znalezc osobe ktora na okres jednego roku wykupila to mieszkanie i dala nam rok czasu na zdobycie kredytu aby to mieszkanie od niej odkupic (ta osoba nie chciala tego mieszkania, wziala je zeby zarobic).
Minal rok, nie udalo sie zdobyc kredytu, ale ta osoba okazala sie na tyle w porzadku, ze dala jeszcze troche wiecej czasu, znalazla jeszcze nastepna osobe, ktora by je na siebie wziela (za troche wiecej pieniedzy).
Obecny wlasciciel dal czas 3 miesiace, w miedzy czasie zazadal przemeldowania sie na zameldowanie tymczasowe na okres trzech miesiecy.
Rowniez powiedzial ze jesli sie nie da calej sumy uzbierac to on chce 30 000 na przedluzenie zameldowania o kolejne 3 miesiace (!).
Termin ten mija dokladnie za tydzien.
On nie chce mieszkania, chce pieniadze (nawet nie byl w tym mieszkaniu, nie ogladal go - wymaga remontu jest w fatalnym stanie i za glowie sie zlapie jak je zobaczy).
Ale jesli w ciagu tego tygodnia sie nie zdobedzie tych pieniedzy - jak stwierdzil (grzecznie mowiac) mamy sie wyniesc.
Sprawa jest skomplikowana. W tym mieszkaniu mieszkam z rodzina od 20 lat.
Wlascicielem byl jeszcze ktos inny, ale jedynie na papierze i to ta osoba X miala tytul prawny do mieszkania.
W miedzy czasie kupilem mieszkanie i z poprzednim wlascicielem X sie zamienilem, ale mieszkania nie przepisalismy na mnie, wiec moje nazwisko nie figuruje w ksiedze wieczystej.
Ale przez te 20 lat z rodzina w nim zameldowani i tylko my w nim mieszkalismy.
Nie wiem czy zdobede pieniadze, czy ten czlowiek da mi troche wiecej czasu, ale czy on moze mnie i rodzine wyrzucic na ulice?
Wiem ze komornik wg prawa nie moze kogos eksmitowac na ulice, musi zapewnic chociaz lokal zastepczy czy mieszkanie socjalne.
Ale co w moim przypadku, jesli wlascicielem jest osoba prywatna?
Czy musi mi i rodzinie zapewnic jakis inny lokal?
Co z moimi rzeczami znajdujacymi w domu, czy on ma prawo je wyrzucic, albo sobie zabrac? (Sprzet RTV, AGD, meble, naczynia, obrazy itp).
Dzis mam sie spotkac z tym czlowiekiem w celu dogadania sie "co dalej".
I kompletnie nie wiem co mu powiedziec, na jakie przepisy sie powolac jakby mi grozil wyrzuceniem na ulice - nawet nie wiem czy ma do tego prawo.
Udalo sie znalezc osobe ktora na okres jednego roku wykupila to mieszkanie i dala nam rok czasu na zdobycie kredytu aby to mieszkanie od niej odkupic (ta osoba nie chciala tego mieszkania, wziala je zeby zarobic).
Minal rok, nie udalo sie zdobyc kredytu, ale ta osoba okazala sie na tyle w porzadku, ze dala jeszcze troche wiecej czasu, znalazla jeszcze nastepna osobe, ktora by je na siebie wziela (za troche wiecej pieniedzy).
Obecny wlasciciel dal czas 3 miesiace, w miedzy czasie zazadal przemeldowania sie na zameldowanie tymczasowe na okres trzech miesiecy.
Rowniez powiedzial ze jesli sie nie da calej sumy uzbierac to on chce 30 000 na przedluzenie zameldowania o kolejne 3 miesiace (!).
Termin ten mija dokladnie za tydzien.
On nie chce mieszkania, chce pieniadze (nawet nie byl w tym mieszkaniu, nie ogladal go - wymaga remontu jest w fatalnym stanie i za glowie sie zlapie jak je zobaczy).
Ale jesli w ciagu tego tygodnia sie nie zdobedzie tych pieniedzy - jak stwierdzil (grzecznie mowiac) mamy sie wyniesc.
Sprawa jest skomplikowana. W tym mieszkaniu mieszkam z rodzina od 20 lat.
Wlascicielem byl jeszcze ktos inny, ale jedynie na papierze i to ta osoba X miala tytul prawny do mieszkania.
W miedzy czasie kupilem mieszkanie i z poprzednim wlascicielem X sie zamienilem, ale mieszkania nie przepisalismy na mnie, wiec moje nazwisko nie figuruje w ksiedze wieczystej.
Ale przez te 20 lat z rodzina w nim zameldowani i tylko my w nim mieszkalismy.
Nie wiem czy zdobede pieniadze, czy ten czlowiek da mi troche wiecej czasu, ale czy on moze mnie i rodzine wyrzucic na ulice?
Wiem ze komornik wg prawa nie moze kogos eksmitowac na ulice, musi zapewnic chociaz lokal zastepczy czy mieszkanie socjalne.
Ale co w moim przypadku, jesli wlascicielem jest osoba prywatna?
Czy musi mi i rodzinie zapewnic jakis inny lokal?
Co z moimi rzeczami znajdujacymi w domu, czy on ma prawo je wyrzucic, albo sobie zabrac? (Sprzet RTV, AGD, meble, naczynia, obrazy itp).
Dzis mam sie spotkac z tym czlowiekiem w celu dogadania sie "co dalej".
I kompletnie nie wiem co mu powiedziec, na jakie przepisy sie powolac jakby mi grozil wyrzuceniem na ulice - nawet nie wiem czy ma do tego prawo.