L
liwias
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 54
Witam, właśnie spotkałam się z absurdalną moim zdaniem sytuacją i zastanawiam się czy da się jeszcze coś zrobić. Być może ktoś spotkał się z takim samym problemem.
Od 2015r prowadziłam DG, od 2016r. na pełnym ZUSie, czyli odprowadzałam składki od minimalnego wynagrodzenia. W 2018r. skorzystałam z nowych przepisów i przeszłam na mały ZUS.
W czerwcu postanowiłam zawiesić działalność i chciałam się zarejestrować jako osoba bezrobotna. Byłam przekonana, że mam prawo do zasiłku ponieważ przez cały ostatni rok byłam na pełnym ZUSie, a przepisy w PUP stanowią, że w ciągu 18miesięcy trzeba przez 365dni odprowadzać składki od minimalnego wynagrodzenia. Wydawało mi się, że spełniam te warunki...
Nic bardziej mylnego - w lutym 2018 byłam na pierwszym zwolnieniu chorobowym. Podstawę wymiaru chorobowego wyliczono z 12 poprzednich miesięcy, czyli wyszła niższa( 1633,09zł) niż obowiązująca w roku 2018 (1812,09zł). Jeśli między kolejnym zwolnieniem upłynęło mniej niż 3miesiące (a tak było w moim przypadku) ZUS nie przelicza podstawy, czyli było wszystko liczone wg podstawy z 2017roku mimo, ze była już prawie połowa 2018.
Tym sposobem zabrakło mi 56dni do uzyskania prawa do zasiłku mimo, że wszystko opłacałam zgodnie z przepisami od minimalnego wynagrodzenia.
Jestem strasznie poirytowana tą sytuacją. Uważam, że jeśli już istnieją takie przepisy to obie instytucje (ZUS i PUP) powinny uwzględniać takie sytuacje, a nie krzywdzić obywatela za to, że sumiennie i uczciwie odprowadza obowiązujące składki.
Moje pytanie, czy mogę jeszcze coś zrobić, żeby nabyć prawo do zasiłku, czy to walka z wiatrakami.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Od 2015r prowadziłam DG, od 2016r. na pełnym ZUSie, czyli odprowadzałam składki od minimalnego wynagrodzenia. W 2018r. skorzystałam z nowych przepisów i przeszłam na mały ZUS.
W czerwcu postanowiłam zawiesić działalność i chciałam się zarejestrować jako osoba bezrobotna. Byłam przekonana, że mam prawo do zasiłku ponieważ przez cały ostatni rok byłam na pełnym ZUSie, a przepisy w PUP stanowią, że w ciągu 18miesięcy trzeba przez 365dni odprowadzać składki od minimalnego wynagrodzenia. Wydawało mi się, że spełniam te warunki...
Nic bardziej mylnego - w lutym 2018 byłam na pierwszym zwolnieniu chorobowym. Podstawę wymiaru chorobowego wyliczono z 12 poprzednich miesięcy, czyli wyszła niższa( 1633,09zł) niż obowiązująca w roku 2018 (1812,09zł). Jeśli między kolejnym zwolnieniem upłynęło mniej niż 3miesiące (a tak było w moim przypadku) ZUS nie przelicza podstawy, czyli było wszystko liczone wg podstawy z 2017roku mimo, ze była już prawie połowa 2018.
Tym sposobem zabrakło mi 56dni do uzyskania prawa do zasiłku mimo, że wszystko opłacałam zgodnie z przepisami od minimalnego wynagrodzenia.
Jestem strasznie poirytowana tą sytuacją. Uważam, że jeśli już istnieją takie przepisy to obie instytucje (ZUS i PUP) powinny uwzględniać takie sytuacje, a nie krzywdzić obywatela za to, że sumiennie i uczciwie odprowadza obowiązujące składki.
Moje pytanie, czy mogę jeszcze coś zrobić, żeby nabyć prawo do zasiłku, czy to walka z wiatrakami.
Z góry dziękuję za odpowiedź.