K
kasiaffoo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 5
Witam, mam problem z pracodawcą i niestety nie wiem co robic. W lipcu okazalo sie ze mam problem z kolanem, a ze bylam sprzataczka na pelen etat a nawet nad etat to kolano mi bylo potrzebne
lekarz zaproponowal mi kuracje tabletkami (2-3 miesiace L4) albo operqcje ( ok 6 miesiecy L4) postanowilam sprobowac tego pierwszego, wczesniej moja szefowa bylq informowana ze mam problemy, ze chodze na rehabilitacje i prosze o normalne godziny pracy ( nie 12-13 h ) nic sobie z tego nie robila no i po zlosci mialam te 12-14 h pracy. W lipcu poszlam na L4 (miesieczne). L4 zostalo doreczone do firmy, szefowa dodatkowo poinformowana przez sms. Niestety bez odp. Nastepne L4 tak samo...firma i sms zero wiadomosci od szefowej. W miedzyczasie przeprowadzilam sie do niemiec (zalatwialam mieszkanie 3 miesiace wczesniej) nastepne l4 bylo ddostarczoneprzez moja siostre razem z moim nowym meldunkiem. Wtedy usluszala ona ze nie przyjma l4 bo? JA JUZ TAM NIE PRACUJE! I sie zaczelo...siostra pyta jak to od kiedy? W biurze zaczeli krecic z datami raz ze od 17.07 gdzie bylam w pracy do 27.07 to stwierdzili ze od 20.08...nie mogla sie z nimi dogadac w ostatecznosci wzieli moje l4 i powiedzieli ze skontaktuja sie ze mna w sprawie tego kiedy zostalam zwolniona. Niestety nikt sie nie odezwal, probowalysmy skontaktowac sie przez telefon. Data dalej nie byla dokladnie powiedziana. Poszlam do mojego ubezpieczyciela i tam sie dowiedzialam ze zostalam zwolniona 17.08. Dodam ze nie dostalam wypowiedzenia. Zdenerwowalam sie i poszlam do biura. Szefowa zamknela mi drzwi przed nosem a asystentka powiedziala ze Frau H. nie ma dzis czasu. Umowilam sie z nia na termin tydzien pozniej bo nie miala przez tyle dni wolnego terminu. Na umowiony termin sie nie wstawila. Zostawila moje wypowiedzenie asystentce ale? Z 3 datami... Pierwsza data ( naglowek) Miejscowosc 28.08.2017 druga i trzecia data w pismie : Prosimy wziac urlop od 10.08 do 16.08 a od 17.07 Pani nie pracuje... stwierdzili ze wypowiedzenie zostalo wyslane na polski adres i im to wrocilo lecz nie wiem jak oni to wyslali...nigdy nic poleconego z niemiec nie dostalam a gdyby juz to mieszka ciagle tam moj tata i nic do mnie nie przyszlo poleconego. Nie wzielam tego wypowiedzenia i poszlam do sadu pracy z zapytaniem co dalej moge zrobic bo wyszlo na to ze od 2 miesiecy nie pracuje nic o tym nie wiedzac, nie mam ubezpieczenia tzn. mam ale sama za nie place, mam tzw.szpere w urzedzie pracy a do tego w swietle prawa dalej tam pracuje i nie moge znalesc sobie nowej pracy...zlozylam wzniosek do sadu ale czy mam szanse cos wskorac bez adwokata? Prosze o podpowiedzi bo naprawde glupieje...z gory dziekuje.