Problem z nieuczciwym sprzedawcą

  • Autor wątku Autor wątku michu online
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michu online

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich.
Mam problem ze sprzedawcą samochodu, który sprzedał mi auto bez poduszek powietrznych mimo jego zapewnień że są na wyposażeniu. W umowie jest aneks, że kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym pojazdu. Przeczytałem jednak, że Sąd Najwyższy w 2003 roku wydał wyrok (postanowienie), że nie jest zwolniony z odpowiedzialności ten, który świadomie zataił uszkodzenia. W moim aucie takie zatajenie miało miejsce:
1. Zapewnienia, że poduszki są ( 2 świadków)
2. Treść ogłoszenia ( auto wyposażone w 4 poduszki pow.)
3. Sprzedający sprowadził auto z Francji jako uszkodzone i to on je naprawiał
4. Umowa kupna/sprzedazy jest na rzeczywistą kwotę rynkową
5. Oszukanie systemu elektronicznego, ostrzegającego przed uszkodzeniem poduszki
6. Ukrycie fizycznych uszkodzeń na desce rozdzielczej
Pozdrawiam

Przepraszam, ale dopiero zauważyłem, że umieściłem temat w niewłaściwym dziale.
Proszę o przeniesienie do odpowiedniego.
 
witam

nie pozostaje Panu nic innego, jak wezwać sprzedawcę listem poleconym do usunięcia wad fizycznych, ktore on podstępnie zataił; zapewniał bowiem, że auto ma 4 poduszki zarówno w ogłoszeniu, jak i przy finalizacji umowy, a okazało się, że nie ma ich w ogóle w samochodzie; dodatkowo proszę zgłosić mu też wady fizyczne deski rozdzielczej, skoro rzeczywiście były tak ukryte, że ich Pan nie widział;
zresztą odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej ma charakter bezwzględy, absolutny i na dodatek opiera się na zasadzie ryzyka; oznacza to, że to sprzedawca ponosi ryzyko stwierdzenia wady fizycznej w rzeczy przez kupującego, nawet jeżeli o tej wadzie nie wiedział; brak winy sprzedawcy w tym zakresie nie ma żadnego znaczenia; podstawą odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest po prostu stwierdzenie przez kupującego wady w nabytej rzeczy;
proszę zatem wezwać sprzedawcę do usunięcia wady, a jak nie uczyni tego w stosownym terminie - oświadczyć, że odstępuje Pan od umowy i żąda zwrotu ceny nabytego auta za jego zwrotem; jak się nie zgodzi, to do sądu (niestety);
to, że w umowie jest zapis, że zapoznał się Pan ze stanem technicznym pojazdu, nie ma znaczenia; sprzedawca wprowadził Pana w błąd co do właściwości fizycznej auta - obecności airbagów, których w rzeczywistości nie ma; zatem nie wiążą Pana nawet terminy zgłoszenia wady, czyli miesięczny od stwierdzenia wady, nie dłużej niż rok od wydania rzeczy';

jeżeli sprzedawca jest przedsiębiorcą, a Pan kupował to auto dla siebie - wówczas mamy do czynienia ze sprzedażą konsumencką uregulowaną w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży knsumenckiej (http://www.sejm.gov.pl), ktora zawiera postanowienia dotyczące uprawnień konsumenta w razie stwierdzenia niezgodności towaru z umową;

pzdr
 
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.
Nie pozostaje mi nic innego jak chwytać za pióro i pisać.
 
Powrót
Góra