SHINGO
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 17
Witam, nie mogę odzyskać pieniędzy od pierwszego adwokata który prowadził dla mnie 2 sprawy.
Pierwsza gdzie policja pobiła mnie na osiedlu a Sędzia przed zamknięciem sprawy był bardzo wyrozumiały i wytłumaczył dlaczego musi umorzyć sprawę.
Ponieważ prowadzący ją adwokat nie zrobił w pierwszej kolejności konfrontacji między tymi policjantami a mną gdy na osiedlu mnie pobili i było tylko słowo przeciwko słowu z interwencji na papierze.
Są zdjęcia jak wyglądałem po pobiciu mnie.
Gdy był czas jeszcze aby móc dążyć do subsydiarnego aktu oskarżenia nic z tym nie zrobił.
Wziął pieniądze a do tej pory nie wystawił ani faktury na osobę prywatną lub chociażby dał z kasy fiskalnej paragonu, miał to zrobić i do tej pory tego nie zrobił nawet gdy zakończyliśmy współpracę.
Gdy chcę ugodowo to załatwić to kancelaria wiecznie gdy pojadę jest nieczynna a on sam nie raczy odbierać telefonów, odpowiadać również na maile lub sms.
Wystosowałem pismo do izby adwokackiej lecz też się w tym przypadku jakoś wybronił.
Dokumenty mam że prowadził mi obydwie sprawy, itd. lecz jakoś nie raczył ich dokończyć.
Nawet w zastępstwie przysyłał swoich współpracowników, inny kolega adwokat jego gdzie informował mnie o tym za pomocą sms leczy gdy zaczęła się rozprawa i Sędzia zapytał o sygnaturę akt współpracownik powiedział że nie wiedział że trzeba to mieć i po 5 minutach odroczono sprawę a samemu Sędziemu po prostu ręce opadły.
Przypuszczam że myślał iż za którymś razem Sędzia umorzy sprawę niby nie z jego winy, itd.
Druga sprawa to gdy były pracodawca podał mnie do sądu za rozwiązanie współpracy w trybie natychmiastowym prze zemnie ponieważ gdy przebywałem na L4 z bardzo poważnych powodów gdzie na obiekt do pracy w obydwu przypadkach musiało interweniować pogotowie wzywane przez współpracowników i jest sporządzona na miejscu dokumentacja medyczna był stosowany wobec mnie mobbing w postaci rozmowy telefonicznej poprzez prezesa firmy gdzie jest ona zarejestrowana i dostarczona jako dowód w sprawie a żąda on zwrotu pieniędzy gdy musiał wypłacić za 2 niewykorzystane urlopy gdy zrezygnowałem ze współpracy z tą firmą.
Ta sprawa z pracodawcą do tej pory jest lecz już nie mam obrońcy gdyż zrezygnowałem a drugi obrońca któremu podziękowałem za współpracę także z tego względu gdyż napisałem również z prośbą o zajęcie się sprawą o pobicie czyli napisanie subsydiarnego aktu oskarżenia odpisał mi za pomocą sms że nic takiego nie istnieje, którego oczywiście mam do dziś jako dowód że klienta okłamał i też nie raczy zwrócić pieniędzy mimo że też nic kompletnie nie zrobił.
Czy jest opcja aby jakoś móc odzyskać pieniądze w obydwu przypadkach od jednego jak i zarazem drugiego adwokata ?
Będę wdzięczny za informację oraz pomoc w rozwiązaniu wyżej opisanego problemu, pozdrawiam.
Pierwsza gdzie policja pobiła mnie na osiedlu a Sędzia przed zamknięciem sprawy był bardzo wyrozumiały i wytłumaczył dlaczego musi umorzyć sprawę.
Ponieważ prowadzący ją adwokat nie zrobił w pierwszej kolejności konfrontacji między tymi policjantami a mną gdy na osiedlu mnie pobili i było tylko słowo przeciwko słowu z interwencji na papierze.
Są zdjęcia jak wyglądałem po pobiciu mnie.
Gdy był czas jeszcze aby móc dążyć do subsydiarnego aktu oskarżenia nic z tym nie zrobił.
Wziął pieniądze a do tej pory nie wystawił ani faktury na osobę prywatną lub chociażby dał z kasy fiskalnej paragonu, miał to zrobić i do tej pory tego nie zrobił nawet gdy zakończyliśmy współpracę.
Gdy chcę ugodowo to załatwić to kancelaria wiecznie gdy pojadę jest nieczynna a on sam nie raczy odbierać telefonów, odpowiadać również na maile lub sms.
Wystosowałem pismo do izby adwokackiej lecz też się w tym przypadku jakoś wybronił.
Dokumenty mam że prowadził mi obydwie sprawy, itd. lecz jakoś nie raczył ich dokończyć.
Nawet w zastępstwie przysyłał swoich współpracowników, inny kolega adwokat jego gdzie informował mnie o tym za pomocą sms leczy gdy zaczęła się rozprawa i Sędzia zapytał o sygnaturę akt współpracownik powiedział że nie wiedział że trzeba to mieć i po 5 minutach odroczono sprawę a samemu Sędziemu po prostu ręce opadły.
Przypuszczam że myślał iż za którymś razem Sędzia umorzy sprawę niby nie z jego winy, itd.
Druga sprawa to gdy były pracodawca podał mnie do sądu za rozwiązanie współpracy w trybie natychmiastowym prze zemnie ponieważ gdy przebywałem na L4 z bardzo poważnych powodów gdzie na obiekt do pracy w obydwu przypadkach musiało interweniować pogotowie wzywane przez współpracowników i jest sporządzona na miejscu dokumentacja medyczna był stosowany wobec mnie mobbing w postaci rozmowy telefonicznej poprzez prezesa firmy gdzie jest ona zarejestrowana i dostarczona jako dowód w sprawie a żąda on zwrotu pieniędzy gdy musiał wypłacić za 2 niewykorzystane urlopy gdy zrezygnowałem ze współpracy z tą firmą.
Ta sprawa z pracodawcą do tej pory jest lecz już nie mam obrońcy gdyż zrezygnowałem a drugi obrońca któremu podziękowałem za współpracę także z tego względu gdyż napisałem również z prośbą o zajęcie się sprawą o pobicie czyli napisanie subsydiarnego aktu oskarżenia odpisał mi za pomocą sms że nic takiego nie istnieje, którego oczywiście mam do dziś jako dowód że klienta okłamał i też nie raczy zwrócić pieniędzy mimo że też nic kompletnie nie zrobił.
Czy jest opcja aby jakoś móc odzyskać pieniądze w obydwu przypadkach od jednego jak i zarazem drugiego adwokata ?
Będę wdzięczny za informację oraz pomoc w rozwiązaniu wyżej opisanego problemu, pozdrawiam.