D
Dodik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
wczoraj byłam w salonie Orange. Chciałam podpisać umowę na ofertę DELFIN MIX 59 na dwa lata z telefonem. Wcześniej zapoznałam się z ofertą, więc wiedzialam, czego chcę. Weszłam o salonu i od progu mówilam: DELFIN MIX 59
Wybrałam ofertę, wybrałam telefon, podpisałam umowę - na pierwswzy rzut oka wszystko było pięknie i tak jak chciałam...
Sprzedawczyni coś jeszcze tam klikała, a ja przeglądałam umowę. No i niestety dopiero wtedy zauważyłam, że taryfa to DELFIN (abonament), a nigdzie nie ma słowa MIX.
Od razu zwrócilam uwagę srzedawczyni, że prosiłam o MIX. No i zaczęły sie schody. Babka powiedziała, że umowa jest podpisana i ona nic juz nie może zrobić. Paranoja!!!
Wiem, że to mój błąd, że nie zauważyłam braku magicznego słowa MIX, ale przecież:
1. Nawet nie wyszłam z salonu
2. Telefon nie został wyniesiony poza salon
3. Karta sim nawet nie została włozona do telefonu
4. Nie zaczęłam korzystać z niczego, na co podpisałam umowę!!!
Jakby tego było mało, podpisana przeze mnie umowa mówi, że Orange ma 7 dni na włączenie abonamentu (telefonu do użytkowania). A ja nie mam ani 15 minut na wycofanie się z umowy???
Czy naprawdę nie mam możliwości wywiniecia sie od tej umowy, której nie chciałam?
Bardzo proszę o pomoc...
wczoraj byłam w salonie Orange. Chciałam podpisać umowę na ofertę DELFIN MIX 59 na dwa lata z telefonem. Wcześniej zapoznałam się z ofertą, więc wiedzialam, czego chcę. Weszłam o salonu i od progu mówilam: DELFIN MIX 59
Wybrałam ofertę, wybrałam telefon, podpisałam umowę - na pierwswzy rzut oka wszystko było pięknie i tak jak chciałam...
Sprzedawczyni coś jeszcze tam klikała, a ja przeglądałam umowę. No i niestety dopiero wtedy zauważyłam, że taryfa to DELFIN (abonament), a nigdzie nie ma słowa MIX.
Od razu zwrócilam uwagę srzedawczyni, że prosiłam o MIX. No i zaczęły sie schody. Babka powiedziała, że umowa jest podpisana i ona nic juz nie może zrobić. Paranoja!!!
Wiem, że to mój błąd, że nie zauważyłam braku magicznego słowa MIX, ale przecież:
1. Nawet nie wyszłam z salonu
2. Telefon nie został wyniesiony poza salon
3. Karta sim nawet nie została włozona do telefonu
4. Nie zaczęłam korzystać z niczego, na co podpisałam umowę!!!
Jakby tego było mało, podpisana przeze mnie umowa mówi, że Orange ma 7 dni na włączenie abonamentu (telefonu do użytkowania). A ja nie mam ani 15 minut na wycofanie się z umowy???
Czy naprawdę nie mam możliwości wywiniecia sie od tej umowy, której nie chciałam?
Bardzo proszę o pomoc...