Z
zoyk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich oraz bardzo proszę o poradę,
Sprawa wygląda tak: Kilka lat temu została zawarta umowa z Orange na świadczenie usług, jest to internet, telefon i telewizja w jednym pakiecie. Za każdym razem przed końcem umowy, w ramach przedłużenia, zawierany zostawał nowy aneks do tej jednej umowy. W 2014 roku został zawarty kolejny już, znów na 24 miesiące, był to Funpack z tabletem za 1zł internetem mobilnym - Internet mobilny Orange Free net 29,90 i to właśnie z owym internetem mam teraz problem. Umowa na świadczenie tej usługi była zawarta tym jednym aneksem z 2014 roku, przed zakończeniem obowiązywania, w 2016 roku umowa została przedłużona kolejnym aneksem, znów na 24 miesiące, tym razem w innej promocji, jednakże konsultant zapewniał, że nic się nie zmieni, poza ceną, która będzie korzystniejsza. Zastanawiałam się nad działaniem internetu mobilnego, ale jednak wszystko działało sprawnie, internet używany był okazjonalnie, jednak problemów nie było żadnych. Aż do wczoraj, kiedy jeden z domowników próbował połączyć się z siecią, wyskoczyło powiadomienie, że zalegamy z rachunkami, przez co dostęp został zablokowany. Zdziwiło mnie to bardzo, ponieważ zawsze przychodziła jedna faktura i płatność dokonywana była w terminie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy udało mi się założyć konto na stronie orange na numer z internetu mobilnego a tam rzeczywiście 3 faktury wystawiane od lutego b.r. na kwotę 44,90zł i zaległość łączna na ponad 130zł z terminem zapłaty do 20 kwietnia. Nowa umowa obowiązuje od października 2016 roku, na internet mobilny nie przychodziły żadne płatności aż do stycznia, kiedy widnieje 1 płatne zużycie danych, w dodatku zawierając poprzedni aneks, owy internet płatny był w kwocie 29,90, więc nie mam pojęcia skąd nagle wzięły się osobne faktury od lutego 2017 roku w kwocie 44zł. Moje pytanie brzmi: co mogę teraz z tym zrobić? Internet użyty był 1 raz w styczniu, faktury w lutym, marcu i kwietniu, nie chcę tego płacić ponieważ czuję się w tym momencie oszukana przez operatora. Czy ktoś miał podobną sytuację? Jest możliwość złożenia reklamacji i rozwiązania umowy na internet mobilny ze skutkiem natychmiastowym? W aneksie z 2014 roku jest informacja, że abonent może rozwiązać w ten sposób umowę świadczoną przez operatora niezgodnie z jej postanowieniami. Składałam już reklamacje u nich niejednokrotnie i wiem, że jest to bardzo trudna sprawa..
Sprawa wygląda tak: Kilka lat temu została zawarta umowa z Orange na świadczenie usług, jest to internet, telefon i telewizja w jednym pakiecie. Za każdym razem przed końcem umowy, w ramach przedłużenia, zawierany zostawał nowy aneks do tej jednej umowy. W 2014 roku został zawarty kolejny już, znów na 24 miesiące, był to Funpack z tabletem za 1zł internetem mobilnym - Internet mobilny Orange Free net 29,90 i to właśnie z owym internetem mam teraz problem. Umowa na świadczenie tej usługi była zawarta tym jednym aneksem z 2014 roku, przed zakończeniem obowiązywania, w 2016 roku umowa została przedłużona kolejnym aneksem, znów na 24 miesiące, tym razem w innej promocji, jednakże konsultant zapewniał, że nic się nie zmieni, poza ceną, która będzie korzystniejsza. Zastanawiałam się nad działaniem internetu mobilnego, ale jednak wszystko działało sprawnie, internet używany był okazjonalnie, jednak problemów nie było żadnych. Aż do wczoraj, kiedy jeden z domowników próbował połączyć się z siecią, wyskoczyło powiadomienie, że zalegamy z rachunkami, przez co dostęp został zablokowany. Zdziwiło mnie to bardzo, ponieważ zawsze przychodziła jedna faktura i płatność dokonywana była w terminie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy udało mi się założyć konto na stronie orange na numer z internetu mobilnego a tam rzeczywiście 3 faktury wystawiane od lutego b.r. na kwotę 44,90zł i zaległość łączna na ponad 130zł z terminem zapłaty do 20 kwietnia. Nowa umowa obowiązuje od października 2016 roku, na internet mobilny nie przychodziły żadne płatności aż do stycznia, kiedy widnieje 1 płatne zużycie danych, w dodatku zawierając poprzedni aneks, owy internet płatny był w kwocie 29,90, więc nie mam pojęcia skąd nagle wzięły się osobne faktury od lutego 2017 roku w kwocie 44zł. Moje pytanie brzmi: co mogę teraz z tym zrobić? Internet użyty był 1 raz w styczniu, faktury w lutym, marcu i kwietniu, nie chcę tego płacić ponieważ czuję się w tym momencie oszukana przez operatora. Czy ktoś miał podobną sytuację? Jest możliwość złożenia reklamacji i rozwiązania umowy na internet mobilny ze skutkiem natychmiastowym? W aneksie z 2014 roku jest informacja, że abonent może rozwiązać w ten sposób umowę świadczoną przez operatora niezgodnie z jej postanowieniami. Składałam już reklamacje u nich niejednokrotnie i wiem, że jest to bardzo trudna sprawa..