B
blondie84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
pisze z zapytaniem o pomoc, nie jestem pewna czy mam racje. Przed pojsciem na urlop macierzynski i wychowawczy rozmawialam z hr (kadrowa) i zostalam zapewniona, ze firma po moim powrocie ma obowiazek zaproponowac mi to samo stanowisko (o ile jest wolne) i wyplate. Jestem w trakcie rozmow z pracodawca, na temat mojego powrotu i zostaly mi zaproponowane 3 opcje:
- moja poprzednia pozycja (bar manager)
- 1 pozycja nizej (oczywiscie z nizsza wyplata) bar supervisor
- 2 pozycje nizej - barman
2 pozostale opcje zostaly mi zaproponowane z racji tego, ze jestem samotna matka i mialyby one byc lepsze dla mnie. Na moja poprzednia pozycje dostalam propozycje nizszej wyplaty (takiej jaka w tej chwili otrzymuje aktualny bar supervisor). Zapytalam dlaczego mialabym dostawac mniej, odpowiedziano mi, ze w trakcie mojej nieobecnosci, nowy general manager przejrzal wyplaty i je pozmienial.
Czy moze zmienic moja wyplate, czy wg prawa niemieckiego musi mi zapewnic wyplate w tej samej wysokosci w razie powrotu na to samo stanowisko?
teraz kolejne pytanie, moj pracodawca nie wyplacal nadgodzin (kontrakty dla wszystkich sa na 40 godzin, ale wymagano od nas, zeby pracowac wiecej). Bylismy zapewniani, ze nadgodziny dostaniemy wyplacone lub tez oddane jako dni wolne. Wiem, ze firma przez 1,5 roku falszowala moje godziny - zamiast 40 godzin bylo liczone 45, ale placone za 40. Jezeli nie bede w stanie sie porozumiec co do kwestii mojego powrotu, rozwazam podanie firmy do sadu. Jestem w stanie udowodnic to falszowanie godzin, gdyz jest to w programie, ktorego uzywalismy do zapisywania przepracowanego czasu do wyplat.
czy w przypadku skierowania sprawy do sadu (dodam, ze to nie pierwsza sprawa o nadgodziny) bedzie mozliwa opcja przeniesienia oplat za adwokata na firme? czy w ogole warto ich podawac do sadu? Jesli zdecyduje sie na skierowanie sprawy to bedzie rownoznaczne z utrata pracy, jak sie domyslam. Czy przysluguje mi w takiej sytuacji zasilek dla bezrobotnych?
Dodam jeszcze, ze nadgodziny wypracowalam przed awansem na pozycje managera, po awansie powiedziano mi, ze managerowi nie licza sie nadgodziny (Moj kontrakt byl dalej na 40h)?
wiem, ze jesli chodzi o prace w gastronomii i hotelarstwie to prawo pracy sie troche rozni.
prosze o pomoc, jezeli cos nie jest jasne lub potrzeba wiecej informacji, prosze o kontakt.
dziekuje z gory za pomoc
pisze z zapytaniem o pomoc, nie jestem pewna czy mam racje. Przed pojsciem na urlop macierzynski i wychowawczy rozmawialam z hr (kadrowa) i zostalam zapewniona, ze firma po moim powrocie ma obowiazek zaproponowac mi to samo stanowisko (o ile jest wolne) i wyplate. Jestem w trakcie rozmow z pracodawca, na temat mojego powrotu i zostaly mi zaproponowane 3 opcje:
- moja poprzednia pozycja (bar manager)
- 1 pozycja nizej (oczywiscie z nizsza wyplata) bar supervisor
- 2 pozycje nizej - barman
2 pozostale opcje zostaly mi zaproponowane z racji tego, ze jestem samotna matka i mialyby one byc lepsze dla mnie. Na moja poprzednia pozycje dostalam propozycje nizszej wyplaty (takiej jaka w tej chwili otrzymuje aktualny bar supervisor). Zapytalam dlaczego mialabym dostawac mniej, odpowiedziano mi, ze w trakcie mojej nieobecnosci, nowy general manager przejrzal wyplaty i je pozmienial.
Czy moze zmienic moja wyplate, czy wg prawa niemieckiego musi mi zapewnic wyplate w tej samej wysokosci w razie powrotu na to samo stanowisko?
teraz kolejne pytanie, moj pracodawca nie wyplacal nadgodzin (kontrakty dla wszystkich sa na 40 godzin, ale wymagano od nas, zeby pracowac wiecej). Bylismy zapewniani, ze nadgodziny dostaniemy wyplacone lub tez oddane jako dni wolne. Wiem, ze firma przez 1,5 roku falszowala moje godziny - zamiast 40 godzin bylo liczone 45, ale placone za 40. Jezeli nie bede w stanie sie porozumiec co do kwestii mojego powrotu, rozwazam podanie firmy do sadu. Jestem w stanie udowodnic to falszowanie godzin, gdyz jest to w programie, ktorego uzywalismy do zapisywania przepracowanego czasu do wyplat.
czy w przypadku skierowania sprawy do sadu (dodam, ze to nie pierwsza sprawa o nadgodziny) bedzie mozliwa opcja przeniesienia oplat za adwokata na firme? czy w ogole warto ich podawac do sadu? Jesli zdecyduje sie na skierowanie sprawy to bedzie rownoznaczne z utrata pracy, jak sie domyslam. Czy przysluguje mi w takiej sytuacji zasilek dla bezrobotnych?
Dodam jeszcze, ze nadgodziny wypracowalam przed awansem na pozycje managera, po awansie powiedziano mi, ze managerowi nie licza sie nadgodziny (Moj kontrakt byl dalej na 40h)?
wiem, ze jesli chodzi o prace w gastronomii i hotelarstwie to prawo pracy sie troche rozni.
prosze o pomoc, jezeli cos nie jest jasne lub potrzeba wiecej informacji, prosze o kontakt.
dziekuje z gory za pomoc
Ostatnia edycja: