Wesker5739
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 13
Witam, 3 miesiące temu zakupiłem słuchawki bluetooth Creative.
Przez pierwsze 2 naładowania działały super. Niestety już po 3 naładowaniu zamiast 8 godzin trzymały nie całe 1,5 godz. Myśląc że może mi się wydaje naładowałem do pełna i jakie było moje zdziwienie jak grały 40 min.
Zaniosłem do sklepu na gwarancję-po 2 tyg dostałem słuchawki z notką że usterka nie występuje
Pojechałem do domu, naładowałem słuchawki do pełna i słuchałem muzyki - przez 25 min -_- Zaniosłem znów do sklepu a ten odesłał na serwis -> po powrocie notatka ze usterka nie występuje.
Wnerwiony sytuacją napisałem pismo reklamacyjne z tytułu niezgodności towaru z umową, dla zabezpieczenia nagrałem filmik że słuchawki w ogóle już nie włączają się po naładowaniu. Zebrałem wcześniejsze pisma odmowne, dowód zakupu, słuchawki i filmik znowu do sklepu...Tam zobaczyli wszystko, słuchawki sie nie uruchomiły, filmik obejrzeli, pismo przyjeli i wysłali do Poznania do centrali Komputronika. I jak się domyślacie odpisali mi z negatywnym skutkiem twierdząc że ustawa nie ma zastosowania i że mogą wysłać słuchawki do...serwisu :brawo: Skoro wada ujawniła się już miesiąc po zakupie to jak ustawa nie ma zastosowania ??
Jestem 3 miesiące bez słuchawek, 200zł w plecy i nie mogę nijak dojść swoich praw. Nie chcą nawet wymienić na nowe a już tym bardziej zwrócić pieniędzy.
Jak mogę inaczej działać jeśli serwis i sklep mnie tak zbywają ???
Przez pierwsze 2 naładowania działały super. Niestety już po 3 naładowaniu zamiast 8 godzin trzymały nie całe 1,5 godz. Myśląc że może mi się wydaje naładowałem do pełna i jakie było moje zdziwienie jak grały 40 min.
Zaniosłem do sklepu na gwarancję-po 2 tyg dostałem słuchawki z notką że usterka nie występuje
Wnerwiony sytuacją napisałem pismo reklamacyjne z tytułu niezgodności towaru z umową, dla zabezpieczenia nagrałem filmik że słuchawki w ogóle już nie włączają się po naładowaniu. Zebrałem wcześniejsze pisma odmowne, dowód zakupu, słuchawki i filmik znowu do sklepu...Tam zobaczyli wszystko, słuchawki sie nie uruchomiły, filmik obejrzeli, pismo przyjeli i wysłali do Poznania do centrali Komputronika. I jak się domyślacie odpisali mi z negatywnym skutkiem twierdząc że ustawa nie ma zastosowania i że mogą wysłać słuchawki do...serwisu :brawo: Skoro wada ujawniła się już miesiąc po zakupie to jak ustawa nie ma zastosowania ??
Jestem 3 miesiące bez słuchawek, 200zł w plecy i nie mogę nijak dojść swoich praw. Nie chcą nawet wymienić na nowe a już tym bardziej zwrócić pieniędzy.
Jak mogę inaczej działać jeśli serwis i sklep mnie tak zbywają ???