Problem z Sygma Bank. Odsetki od 5zł niedopłaty = ponad 900zł!

  • Autor wątku Autor wątku yyakuzaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yyakuzaa

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
5
Witam. Bardzo proszę o poradę. Chciałabym się dowiedzieć czy jest w ogóle szansa uniknięcia płacenia takich kosztów. Zacznę od początku. W październiku 2010r. mąż kupił telewizor w pewnym sklepie, który współpracuje z Sygmą. Część kwoty zapłacił gotówką, a pozostała została rozliczona i rozłożona na 6rat. Spłaciliśmy telewizor 4miesiące wcześniej (2raty w październiku, 4 w listopadzie) i myśleliśmy, że spłata została zamknięta (oczywiście nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia). Po ponad roku (!) dostajemy od Sygma powiadomienie telefoniczne, że była niedopłata 5zł i łącznie z odsetkami mamy oddać 81zł. Byliśmy to w stanie zapłacić, chociaż nie wiedzieliśmy skąd to się wzięło. Następnie otrzymaliśmy również pismo (pierwsze, wcześniej nic nam nie wysyłali), że łączna kwota zadłużenia wynosi 81zł. Zadzwoniliśmy do Sygma dowiedzieć się czy ta kwota nie uległa zmianie i czym jest spowodowana. Okazało się, że przez pomyłkę wpłacaliśmy kwotę 309zł zamiast 309,84zł przez co była ta niedopłata, ale tym razem kwota, którą podali do zapłaty nas zamurowała. Całkowity koszt zadłużenia to ponad 900zł. Chciałabym się dowiedzieć co mam w takiej sytuacji robić. Po pierwsze przez ponad rok nikt z tego banku nie poinformował nas, że mamy do zapłaty śmieszne 5zł, a po drugie raz wysyłają pocztą przypomnienie i dzwonią, że mamy zapłacić 81zł (otrzymaliśmy nawet druk na taką kwotę), a kilka dni później podają telefonicznie, że jest to ponad 900zł. Co w takim przypadku robić? Bardzo proszę o pomoc.
 
Proszę dokładnie przeczytać umowę. Te 900 zł to nie są odsetki od 5 zł tylko odsetki od całości kredytu ratalnego. Bank udzielił kredytu bez odsetek pod warunkiem całkowitej spłaty w terminie 6 miesięcy. Nie spłaciliście całości w tym terminie więc macie obowiązek zapłacić odsetki wskazane w umowie. Niestety ale trzeba było się upewnić przed upływem tych 6 miesięcy.
Ewentualnie możecie napisać do Banku wyjaśnienia, może coś wskóracie.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź. Wiem, nasz błąd, nie dopilnowaliśmy, przeoczyliśmy. Mądry Polak po szkodzie:) Czyli wychodzi na to, że nie jesteśmy w stanie nic zrobić. A jeśli chodzi o to, że nikt do nas nie pisał ani nie dzwonił przez prawie 13miesięcy, czy wniesie to coś do sprawy? Dlaczego dopiero teraz raczyli nas o tym poinformować? Czy można ewentualnie spróbować napisać do nich reklamację argumentując tym, że nikt nas nie powiadomił tyle czasu o naszym długu? I czemu wysyłają nam do domu informację o całkowitym koszcie zadłużenia w wysokości 81zł, a potem telefonicznie dowiadujemy się, że jest to jednak 900zł? Z góry wielkie dzięki za odp. Pozdrawiam.
 
Po 13 miesiącach - może dlatego, że okres kredytu ratalnego był 12 miesięczny. Tak jak napisałem powyżej, napisać do banku wyjaśnień nie zaszkodzi. Czemu wskazywali 81 zł nie wiem.
 
Dzień dobry!
Mamy podobny problem z tym bankiem: w zeszłym roku kupiliśmy telewizor na raty, obowiązywała promocja - po spłacie w ciągu pół roku odsetki wynosić będą 0%. Ostatnią ratę zapłaciliśmy dzień przed upłynięciem terminu, ale pech chciał, że wpłynęła ona dzień po terminie. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero teraz, jak otrzymaliśmy informację o zaległości prawie 500 zł odsetek za niewywiązanie się z umowy. Reklamacja nie została uwzględniona. Straszą nas windykacją. Co robić?
 
Magdanela napisał:
Niestety, jak wynika z Twojej relacji, prawnie żądanie banku jest uzasadnione. Z punktu widzenia umowy, spóźnienie 1 dzień czy 16 lat to to samo (niedotrzymanie warunków zwolnienia z odsetek). Nie widzę możliwości uniknięcia zapłaty.
 
Magdanela napisał:
Dzień dobry!
Mamy podobny problem z tym bankiem: w zeszłym roku kupiliśmy telewizor na raty, obowiązywała promocja - po spłacie w ciągu pół roku odsetki wynosić będą 0%. Ostatnią ratę zapłaciliśmy dzień przed upłynięciem terminu, ale pech chciał, że wpłynęła ona dzień po terminie. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero teraz, jak otrzymaliśmy informację o zaległości prawie 500 zł odsetek za niewywiązanie się z umowy. Reklamacja nie została uwzględniona. Straszą nas windykacją. Co robić?

Jedynie o co możesz zahaczyć to zapłata dzień przed terminem a wpłynięcie dzień po.
Jeśli nie były to dni wolne to możnaby się doszukiwać celowego opóznienia w zaksięgowaniu. Reklamacja w banku-nadawcy wyjaśni datę przelewu. A jeśli będzie ona korzystna to zostaje sądownie dociekać skąd opóźnienie w przelewie.
Jeśli nie były to dni wolne to stawiam właśnie na księgowanie z opóźnieniem.
Przerabiałem już to i udało się (bank nie przyznał się do winy ale uznał reklamację - takie polskie kuriozum - nie przyznajemy się do winy ale wspaniałomyślnie nie karzemy).
 
Ostatnia edycja:
123abcd napisał:
Przerabiałem już to i udało się (bank nie przyznał się do winy ale uznał reklamację - takie polskie kuriozum - nie przyznajemy się do winy ale wspaniałomyślnie nie karzemy).
w plus gsm zawsze tak jest - klient nigdy nie ma racji, ale reklamacje ci uznają "wyjątkowo w trosce o najwyższą jakość obsługi i indywidualne podejście do klienta"...
 
Witam mam też problem z tym bankiem czy ktoś może mi wytłumaczyć jak są odliczne odsetki spłat duużo przed terminem rat? Chodzi o to że w czerwcu wzięliśmy kanapę na raty dwie raty zapłaciliśmy normalnie w lipcu i sierpniu a we wrześniu po kontakcie z panią z Sygma banku która podała całkowitą kwotę do spłaty tj. 1442.99 myśleliśmy że już mamy z głowy ten bank aż dziś przyszedł list z windykacji wzywający do zapłaty około 255 złoty. Proszę o odpowiedź i szybką pomoc
 
Jeżeli dobrze zrozumiałem, to zapłacono dwie raty w terminie, a trzecia wpłata była spłaceniem pozostałem części pożyczki.
Sigma Bank to bardzo rożne opłaty, często dziwne. Proponuje najpierw zobaczyć co bank napisał w piśmie - musieli napisać na podstawie czego naliczyli tę opłatę. Jeżeli nie ma, to konieczny będzie kontakt z bankiem.
Pewnie są to jakieś opłaty związane ze wcześniejszą spłatą pożyczki. Ale to już reguluje umowa, w której pewnie pisze o takich przypadkach.
 
Powrót
Góra