Problem z synem

  • Autor wątku Autor wątku chanel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chanel

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
3
Mam problem z pelnoletnim synem :!:
Naduzywa alkoholu,nie uczestniczy w utrzymaniu mieszkania
typu oplaty czynszu,za gaz oraz energie elektr.
Chcialabym go wymeldowac,badz tez wyegzekfowac(sadownie}
jego leczenie.Czy mam jakies szanse,jak to zrobic :what:
 
Wymeldowanie nic tak naprawdę tu nie zmieni, pozatym skoro tam mieszka to nie wymeldujesz jej.
Co do drugiej części pytania to zobacz na pkt 2 - Tutaj. Proponuje ponadto uważnie zapoznać sie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
 
Moja rada taka:
1. zgłosic syna do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która działa przy Urzędzie Miasta lub Gminy ( ona podejmie oddziaływania motywacyjne skierowane na podjęcie specjalistycznego leczenia odwykowego i utrzmania abstynecji) a Tobie wskaże kierunki działań wobec syna i ochronę swoich praw
2.w miejsce wymeldowania proponuję złożenie do Sądu cywilnego pozwu o eksmisję.
 
Dobrze,wiec wybiore sie do Urzedu Miasta i sprawdze
czy cos takiego dziala u mnie jak Komisja Rozwiazywania
Problemow Alkoholowych.I na ile moga okazac mi sie pomocni.
Choc przyznam sie ze nie do konca wierze w cuda.
Moj syn w pewnym sensie juz mial postanowienie sadu
o dobrowolne poddanie sie leczeniu-wtedy byl jeszcze nieletni
 
Chanel->nie zapewnię Cie,że Komisja zdziała tutaj cuda. Pracuję w takiej Komisji i wiem jak różne podejścia mają alkoholicy do swojego problemu. Przede wszystkim działają u nich bardzo silnie mechanizmy obronne w postaci wypierania problemu i projekcji na inne osoby. Ale juz sam fakt zainteresowania jego osobą instytucją powołaną do rozwiązania jego problemu, może skłonic syna do podjęcia terapii. Jeżeli dobrowolnie nie nawiąże kontaktu z terapeutą, wówczas Komisja-jako jedynie uprawniona instytucja-może kierowac do Sądu Rodzinnego wniosek o leczenie odwykowe.
Osoby alkoholizujące się nie przestrzegają norm prawnych, i w Komisji sama otrzymasz wiedzę na temat - jak się bronic,jakie działania podjąc. Rozumiem,ze jest to Twój syn-ale zauważ- jeśli obecna sytuacja będzie trwała długo a Ty nie podejmiesz żadnych działań, wówczas szkodzisz sama sobie i jednocześnie synowi,który nie będzie ponosił żadnych konsekwencji swoich zachowań.
 
Wiem marika,to juz za dlugo trwa,a on niema jeszcze20lat
Ale to nie znaczy ze ja nic caly czas nie robilam w tym kierunku.
Czyli jak rozumie ja jako matka niemoge wystapic do sadu
o przymusowe leczenie,tylko taka komisja ma takie uprawnienia?
No a jesli bede miala udekumentowane jego poczynania licznymi
interwencjami policji,pobytami na izbie wytrzezw.itp.oj nazbieralo
sie tego.Asyn dobrowolnie nie podda sie leczeniu juz to przerabialam
:( :( :(
 
"Sąd wszczyna postępowanie na wniosek gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych lub prokuratora. Do wniosku dołącza się zebraną dokumentację wraz z opinią biegłego, jeżeli badanie przez biegłego zostało przeprowadzone." - art 26 pkt 3 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
 
Powrót
Góra