Problem z teściową jak pozbyć się jej z mieszkania mojego i żony jeszcze żony

  • Autor wątku Autor wątku Januszekwior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Januszekwior

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Jak się pozbyć teściowej z mieszkania siedzi jusz drugi tydzień i zaognia atmosferę .Czy mogę wezwać policję żeby ja usunęli z mieszkania .A żona i dziecko są za nią jak ...... za polską
 
nie wiem czy policja da radę z "gadem":D (bez obrazy)
 
Ostatnia edycja:
a to się żona ucieszy.....jeszcze poleci za mamuśką
 
No ale można zawsze zamknąć dopływ gotówki i poprosić o współodpowiedzialność finansową za zakupy itp. One albo kładą się do szpitala aby zaoszczędzić albo w gościnę bo darmo.
 
zapytaj teściową o której ma pociąg to ją odprowadzisz!!! A tak na serio to masz kłopot.:mad:
 
Kasa boli, jak będzie musiała robić zakupy dla 4 szybko zniknie. Czasami popołudniu zbierz dziecko do kina i na ciacho. Jak nie będzie was dużo to pojedzie,
 
No i przez Was autora idzie do Hyde Parku. A do autora sugestia, aby o tym najlepiej porozmawiał z żoną i ustalił co dalej. Policja tutaj nic nie pomoże.
 
:D teściowe to odwieczny problem, niestety nie ma jeszcze skutecznego sposobu pozbycia sie...
 
Proponuje się dogadać. Tylko dobre rozwiązania, niech będzie między wami pokój, przebaczenie, zrozumienie. A nie jakieś pisane prawo. Teściowa to nie przedmiot! ! !.
 
Proponuję włożyć teściowej do kieszeni odbezpieczony granat i szybciutko wystawić teściową za okno żeby mieszkania nie zdemolować .Efekt gwarantowany!A swoją drogą to dlaczego większa część tej rasy jest tak wredna?
 
Pojechała w końcu, czy jeszcze siedzi?
 
majka77 ty też szukasz sposobu na teściową?
Januszekwior nie pisze, może nie ma dostępu do komputera. Teściowa pasjansa stawia.
Pozdrawiam.
 
Krysmay, ja bym poszedł bardziej w stronę, że teściowa przeczytała rozpaczliwą prośbę naszego Autora i teraz biedak nie tyle nie ma dostępu do kompa co rehabilituje się po 'zderzeniu czołowym z teściową' :D a może chłopak pije ze szczęścia bo jakimś cudem pojechała Teściowa nękać innych członków rodziny 8-)
 
Na teściową nie ma zmiłuj :/
Mi kiedyś ktoś mądry powiedział, że nie wybieraj żony tylko teściową. Coś w tym jest. Żona na starość będzie pewnie podobna do swojej matki i będzie tak samo uprzykrzać życie.
 
Czy mamy zacząć stawiać znicze co miesiąc za Autora wątku uznając go za ofiarę "zarazy"? :D
 
Mam wniosek o objęcie zięciów i synowych jakąś międzynarodową konwencją chroniącą przed nadmierną "aktywnością" "kochanych mamuś" ;) Ktoś podpisze?
 
Moja już dała mi ;święty spokój 'ale chętnie podpisze dokładnie pamiętam czasy gdy go nie miałam.
 
Powrót
Góra