Problem z ubezpieczycielem MTU OC

  • Autor wątku Autor wątku bigbuddy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bigbuddy

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich!

Mam nie mały problem z wspomnianą wcześniej firmą MTU. Mianowicie, we wrześniu 2014 roku zakupiłem używany samochód. Ubezpieczenie na swoje nazwisko zawarłem 3 listopada 2014 roku, natomiast ubezpieczenie, które mi ''zostało'' po poprzednim właścicielu wypowiedziałem dopiero 7 lipca 2015 roku. Teraz firma MTU wysyła mi żądanie zapłaty za OC za okres od kupna samochodu do daty wypowiedzenia umowy. Kwota to ponad 2500 zł, podczas gdy w PZU za cały rok płace 800 zł... Stąd moje pytanie: czy mam obowiązek zapłacić tą kwotę, czy raczej firma ta chce mnie '' wykorzystać ''?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc :)
 
TU może żądać opłaty za rekalkulację od nowych właścicieli. Jedyna kwestia to czy uwzględnili twoje zniżki: przebieg ubezpieczenia, posiadanie uprawnień do kierowania. Jeżeli nie to możesz zmniejszyć tą składkę dosyłając im wyżej wymienione.
 
Zniżek nie uwzględnili na pewno, a do tego dochodzi jeszcze współwłaściciel (babcia), która zniżki ma dosyć spore. W takim razie jedyne co mogę zrobić to zmniejszyć kwotę do zapłacenia? Nie ma szans na uniknięcie opłaty? W końcu miałem własne ubezpieczenie, a przez niedopatrzenie muszę płacić jeszcze drugie...
 
bigbuddy napisał:
Nie ma szans na uniknięcie opłaty?
nie

swoją drogą (tak czysto teoretycznie) zastanawiam się dlaczego TU nagminnie dokonują rekalkulacji polis zakupowych bez uwzględniania zniżek nabywcy i dopiero na reklamację klienta korygują naliczenia zgodnie z danymi uzsykanymi z ufg ?
 
o-o napisał:
swoją drogą (tak czysto teoretycznie) zastanawiam się dlaczego TU nagminnie dokonują rekalkulacji polis zakupowych bez uwzględniania zniżek nabywcy i dopiero na reklamację klienta korygują naliczenia zgodnie z danymi uzsykanymi z ufg ?
Kilka razy spotkałem się, że TU samo na podstawie UFG dało zniżki przy rekalkulacji. Co do reszty, to moim zdaniem chcą zarobić na niewiedzy kupujących, którzy po prostu zapłacą nie zadając pytań. Wystarczy spojrzeć jakie TU bawią się w rekalkulacje :).
 
Zanthius napisał:
moim zdaniem chcą zarobić na niewiedzy kupujących
niestety też tak uważam i to właśnie boli - chciałby człowiek uczciwie pracować, ale potem i tak musi przed klientem świecić gębą za takie rzeczy :(
 
Powrót
Góra