Problem z Umową dzierżawy terminala

  • Autor wątku Autor wątku tomasos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomasos

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1
Witam. Dnia 17.10.2007 podpisałem umowę z firmą zajmująca się doładowaniem elektronicznym tzw., "zdrapek". Oczywiście, nie wnikając w zawiłości prawa. Sprawa wygląda w ten sposób iż "nieświadomie" korzystałem z terminala, później nie używałem go jakieś 2 miesiące no i ..............się zaczęło!!!

Na poczatek zostałem ukarany za "nieużywanie" terminala 122 pln za miesiąc (ok przyjałem i zapłaciłem). Oczywiście to nie koniec. Kary umowne płatne do 3 dni od napisania pisma. (Nie wiem jak można zapłacić w ciągu 3 dni jak pismo doszło do mnie w tym dniu kiedy miałem koniec terminu zapłaty):(. Wyszło razem 7000zł. Oczywiście to były zapisy firmy użyczającej na "super" warunkach swój terminal.

Zmierzając dalej odnośnie mojego pytania. Nurtuje mnie jedna kwestia. Oczywiście wg firmy , która wydzierżawiła mi terminal zerwałem warunki umowy, która została zawarta na czas określony 36 miesięcy. Oczywiście jej nie wypowiedziałem, ładowałem karty i zasilałem konto firmy regularnie az do teraz. Zablokowali terminal bez powiadomienia mnie o tym fakcie. Jest na nim kwota ponad tysiąc pln i Pani powiedziała, że nie dotrzymałem warunków umowy (koljeny raz). Tzn, nie podpisałem umowy ugody do umowy zawartej na samym pocżatku, która podwyższyła mi limit z 1500 pln do 2500 pln na miesiąc oraz przedłużenie umowy do 2011 czyli na przód o 3 lata. Oczywiście tej umowy "ugody" nie podpisąłem i firma oświadczyła,że kieruje pismo do firmy windykacyjnej i nalicza od nowa kary odnośnie zerwanej przeze mnie umowy.

Podpisując ugodę grzebię się na kolejne 3 lata i nie wyrabiając normy 2500 pln narażam sie znowu na złamanie warunków umowy!!!! Będą kręcić mnie tak całe życie? Punkt ich umowy brzmi:

"Umowa zostaje zawarta na czas określony 36 miesięcy od dnia podpisania, Każda ze stron może złożyć pisemne oświadzcenie najpóźniej na dwa miesiące naprzód przed upływem terminu umowy o braku jej kontynuowania. W takim przypadku umowa wygasa z upływem okresu na który została zawarta. W przypadku braku takiegi oświadczenia Umowa zostaje automatycznie przedłużona na kiolejny taki sam okres, a zasada ta znajduje zastosowanie także w koljnych okresach 36 misięcznych."

Czy mam rozumieć,że jak nie wypowiem umowy to będzie się odnawiała do...............? Myślałem, że umowa na czas określony przechodzi później na czas niekreślony i każdy ma prawo do jej rozwiązania z terminem 1 miesiąca?

Teraz wygląda na to,że wg umowy I, którą podpisałem do 19.10.2010, Ugoda została wysłana 30.04.2008 ale podwyższa ona sumę doładowań o 1000 pln czyli do 2500 pln i przedłuża okres umowy głównej o kolejne 3 lata. Zostałem postawiony oczywiście w stan "niewywiązania się z umowy" i od nowa zostały naliczone mi kary i koszta 7250 pln.

Co mam w tym przypadku poczać?

Witam. Dnia 17.10.2007 podpisałem umowę z firmą zajmująca się doładowaniem elektronicznym tzw., "zdrapek". Oczywiście, nie wnikając w zawiłości prawa. Sprawa wygląda w ten sposób iż "nieświadomie" korzystałem z terminala, później nie używałem go jakieś 2 miesiące no i ..............się zaczęło!!!

Na poczatek zostałem ukarany za "nieużywanie" terminala 122 pln za miesiąc (ok przyjałem i zapłaciłem). Oczywiście to nie koniec. Kary umowne płatne do 3 dni od napisania pisma. (Nie wiem jak można zapłacić w ciągu 3 dni jak pismo doszło do mnie w tym dniu kiedy miałem koniec terminu zapłaty):(. Wyszło razem 7000zł. Oczywiście to były zapisy firmy użyczającej na "super" warunkach swój terminal.

Zmierzając dalej odnośnie mojego pytania. Nurtuje mnie jedna kwestia. Oczywiście wg firmy , która wydzierżawiła mi terminal zerwałem warunki umowy, która została zawarta na czas określony 36 miesięcy. Oczywiście jej nie wypowiedziałem, ładowałem karty i zasilałem konto firmy regularnie az do teraz. Zablokowali terminal bez powiadomienia mnie o tym fakcie. Jest na nim kwota ponad tysiąc pln i Pani powiedziała, że nie dotrzymałem warunków umowy (koljeny raz). Tzn, nie podpisałem umowy ugody do umowy zawartej na samym pocżatku, która podwyższyła mi limit z 1500 pln do 2500 pln na miesiąc oraz przedłużenie umowy do 2011 czyli na przód o 3 lata. Oczywiście tej umowy "ugody" nie podpisąłem i firma oświadczyła,że kieruje pismo do firmy windykacyjnej i nalicza od nowa kary odnośnie zerwanej przeze mnie umowy.

Podpisując ugodę grzebię się na kolejne 3 lata i nie wyrabiając normy 2500 pln narażam sie znowu na złamanie warunków umowy!!!! Będą kręcić mnie tak całe życie? Punkt ich umowy brzmi:

"Umowa zostaje zawarta na czas określony 36 miesięcy od dnia podpisania, Każda ze stron może złożyć pisemne oświadzcenie najpóźniej na dwa miesiące naprzód przed upływem terminu umowy o braku jej kontynuowania. W takim przypadku umowa wygasa z upływem okresu na który została zawarta. W przypadku braku takiegi oświadczenia Umowa zostaje automatycznie przedłużona na kiolejny taki sam okres, a zasada ta znajduje zastosowanie także w koljnych okresach 36 misięcznych."

Czy mam rozumieć,że jak nie wypowiem umowy to będzie się odnawiała do...............? Myślałem, że umowa na czas określony przechodzi później na czas niekreślony i każdy ma prawo do jej rozwiązania z terminem 1 miesiąca?

Teraz wygląda na to,że wg umowy I, którą podpisałem do 19.10.2010, Ugoda została wysłana 30.04.2008 ale podwyższa ona sumę doładowań o 1000 pln czyli do 2500 pln i przedłuża okres umowy głównej o kolejne 3 lata. Zostałem postawiony oczywiście w stan "niewywiązania się z umowy" i od nowa zostały naliczone mi kary i koszta 7250 pln.

Co mam w tym przypadku poczać?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jakas lichwiarska ta umowa
poszukać dobrego prawnika chyba będzie taniej
jezeli zapisy w umowie są niedozwolone tnz. nie zgodne z obowiazujacym prawem to są nie ważne
 
Hm.... Ciekawi mnie, która firma zrobiła taką umowę ? Wystarczy pierwsza litera jej nazwy albo miasto. Zajmuję się też tą branżą i nie chciałbym się naciąć na nich.

Tu tylko sąd gospodarczy. Uważam, że umowa nie jest sprawiedliwa i widzę tu tylko ten argument. Szczególnie zapis "automatycznie przedłużona na 36m-cy".

W mojej opinii ten zapis zdecydowanie jest niekorzystny dla jednej strony i można go porównać np. "jeśli dostawa pączków w ilości 100szt. nie dojdzie w czwartek na godz. 12:00 to zostaniesz obciążony karą 1mln zł".

Z tego wynika, że umowa nie jest proporcjonalna. Tzw. wykorzystywanie strony.
 
prawnik, i sąd gospodarczy sam nie dasz rady, a na moje sprawę wygrasz bo zapisy w tej umowie nie są zgodnie z prawem.
 
Powrót
Góra