M
mcmplayer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 10
Moi drodzy forumowicze, prosze was o pomoc ponieważ, proces rejestracji mojego auta po kilku miesiącach walki z urzędami wydaje się być niewykonalny.
Zaczne od początku. Swojego anglika kupiłem w Polsce (od polaka, który mieszka w Anglii) po zawarciu umowy kupna bezwłocznie zgodniez procedurą przedstawioną na forum o "anglikach" udałem się do Urzędu Celnego w celu uiszczenia podatku akcyzowego. Podatek został opłacony w wysokości ustalonej przez właściwy miejscowo Urząd Celny. Między czasie auto zostało przerobione przez profesjonalny warsztat, przegląd został podbity a biegły stwierdził, że auto jest prawidłowo przerobione, i można je rejestrować.
Problemy zaczęły się w Urzędzie Skarbowym w Częstochowie, gdzie składając wniosek (VAT-24) dostałem postanowienie odmowne, w którym naczelnik Urzedu Skarbowego stwierdził, że na podstawie art. 216 i art. 306 c ustawy Ordynacja podatkowa oraz art. 105 ust. 1-3 ustawy o podatku od towarów i usług - z uwagi na fatk iż transakcja dotyczy środka transportu zakupionego na terenie kraju, brak jest podstaw do wydania zaświadczenia (vat25). Z tym postanowieniem udałem się do urzędu miasta, w którym stwierdzono (a konkretnie dyrektor działu komunikacji) stwierdził, że skoro nie przysługuje mi zaświadczenie to, żebym zapłacił jedynie podatek od czynności cywilno prawnych (PCC) i przyszedł do nich to zarejestrują mi auto. Zadowolony, że sprawa dobiega końca, udałem się ponownie do Urzędu Skarbowego, w którym powiedzieli, że nie mogę opłacić podatku i złożyć PCC bez przedłożenia im zaświadczenia VAT-25 jeśli nie mojego to poprzedniego właściciela tj. sprzedawcy pojazdu. Podąrzając tą wskazówką pojechałem wraz z sprzedawcą do jego Urzędu Skarbowego gdzie stwierdzono, że nie przyjmą mu wniosku VAT-24 ponieważ, akcyza jest opłacona na moje nazwisko a nie jego, i żeby wyjaśnić sprawe w Urzędzie Celnym. W Urzędzie Celnym powiedziano mi, że obojętne kto wpłaca podatek ponieważ opodatkowaniu podlega zgodnie z art. 101 ust. 2 pkt. 2 także nabycie pojazdu, i że jeśli będę chciał wycofać wpłaconą przezemnie kwotę to poprzedni właściciel zapłaci dużą karę za nieuiszczenie podatku w terminie.
Moi drodzy co zrobić, z tym absurdem. To jakieś błędne koło. Czuje się jak bym był pierwszą osobą, która chce zarejestrować auto po przeróbce w mojej miejscowości. POMOCY DRODZY FORUMOWICZE, liczę na wasze doświadczenie. Pozdrawiam.
Zaczne od początku. Swojego anglika kupiłem w Polsce (od polaka, który mieszka w Anglii) po zawarciu umowy kupna bezwłocznie zgodniez procedurą przedstawioną na forum o "anglikach" udałem się do Urzędu Celnego w celu uiszczenia podatku akcyzowego. Podatek został opłacony w wysokości ustalonej przez właściwy miejscowo Urząd Celny. Między czasie auto zostało przerobione przez profesjonalny warsztat, przegląd został podbity a biegły stwierdził, że auto jest prawidłowo przerobione, i można je rejestrować.
Problemy zaczęły się w Urzędzie Skarbowym w Częstochowie, gdzie składając wniosek (VAT-24) dostałem postanowienie odmowne, w którym naczelnik Urzedu Skarbowego stwierdził, że na podstawie art. 216 i art. 306 c ustawy Ordynacja podatkowa oraz art. 105 ust. 1-3 ustawy o podatku od towarów i usług - z uwagi na fatk iż transakcja dotyczy środka transportu zakupionego na terenie kraju, brak jest podstaw do wydania zaświadczenia (vat25). Z tym postanowieniem udałem się do urzędu miasta, w którym stwierdzono (a konkretnie dyrektor działu komunikacji) stwierdził, że skoro nie przysługuje mi zaświadczenie to, żebym zapłacił jedynie podatek od czynności cywilno prawnych (PCC) i przyszedł do nich to zarejestrują mi auto. Zadowolony, że sprawa dobiega końca, udałem się ponownie do Urzędu Skarbowego, w którym powiedzieli, że nie mogę opłacić podatku i złożyć PCC bez przedłożenia im zaświadczenia VAT-25 jeśli nie mojego to poprzedniego właściciela tj. sprzedawcy pojazdu. Podąrzając tą wskazówką pojechałem wraz z sprzedawcą do jego Urzędu Skarbowego gdzie stwierdzono, że nie przyjmą mu wniosku VAT-24 ponieważ, akcyza jest opłacona na moje nazwisko a nie jego, i żeby wyjaśnić sprawe w Urzędzie Celnym. W Urzędzie Celnym powiedziano mi, że obojętne kto wpłaca podatek ponieważ opodatkowaniu podlega zgodnie z art. 101 ust. 2 pkt. 2 także nabycie pojazdu, i że jeśli będę chciał wycofać wpłaconą przezemnie kwotę to poprzedni właściciel zapłaci dużą karę za nieuiszczenie podatku w terminie.
Moi drodzy co zrobić, z tym absurdem. To jakieś błędne koło. Czuje się jak bym był pierwszą osobą, która chce zarejestrować auto po przeróbce w mojej miejscowości. POMOCY DRODZY FORUMOWICZE, liczę na wasze doświadczenie. Pozdrawiam.