Problem z uzyskaniem zwrotu pieniędzy za anulowany bilet lotniczy

  • Autor wątku Autor wątku Olot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Olot

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
7
Witam,

Miałem to nieszczęście, że zakupiłem bilet na lot w dniu 2.11. Tego dnia większość lotów z Warszawy zostało odwołane, w tym również mój. W związku z tym zwróciłem się do biura, w którym zakupiłem bilet o zwrot pieniędzy. Przez panią z biura obsługi zostałem poinformowany, że zwrot oczywiście otrzymam, ale termin otrzymania pieniędzy może wynieść kilka miesięcy co jest zapisane w regulaminie na stronie internetowej - Regulamin - Warunki korzystania z serwisu | tripsta.pl. Czy taki zapis jak w zamieszczonym regulaminie ma moc wiążącą dla mnie? Czy w rozumieniu art.358(1), par1 jest to klauzula niedozwolona? Jak dochodzić zwrotu moich pieniędzy?

Dziękuję za pomoc
Olo
 
Ustawy, które stosuje się w regulacji przepisów pomiędzy Tripsta.pl (należącego do Travelplanet24 SA) a jego użytkownikami, opierają się na prawie greckim, z wyłączeniem zasad międzynarodowego prawa prywatnego. Odpowiedzialnymi za rozwiązywanie wszelkich sporów powstających między stronami są sądy w Atenach.
 
jesteśmy w EU i zastosowanie mają chyba te regulacje:
"The main rights that are given to every European consumer under the European Directive on certain aspects of the sale of consumer goods and associated guarantees (1999/44/EC) are set out below.
If you purchase goods or services from another EU Member State and they were advertised in your country, you are protected under consumer law of your home country.
If you purchased goods or services from a representative of the business in your home country, national consumer law of your home country protects you."

Czy mylę się?
 
loco1 napisał:
A jest w rejestrze klauzul abuzywnych?

Na to wygląda.

Jeśli nie chcesz czekać, to jedynie na drodze sądowej.

A czy musi być w rejestrze aby było klauzulą niedozwoloną?

"Art. 3851
§ 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny."
 
A czy musi być w rejestrze aby było klauzulą niedozwoloną?
A kto jak nie sąd ma o tym decydować?

A poza tym wcale nie jestem przekonany, że w tym konkretnym przypadku można uznać, iż goods or services (...)were advertised in your country, (...) you purchased goods or services from a representative of the business in your home country.
 
Ostatnia edycja:
czyli pozostaje skierować sprawę do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stwierdzenie, że klauzula jest niedozwolona.

Co z jednej strony załatwi sprawę regulaminu, z drugiej jednak nie zmienia faktu, że zapist ten jest sprzeczny z art.3851, no chyba, że normą społeczną jest zwrot pieniędzy w terminie nieokreślonym.

Po za tym zgodnie z regulacjami EU linie lotnicze mają obowiązek dokonać zwrotu pieniędzy w terminie 7 dni od momentu anulowania lotu "ROZPORZADZENIE (WE) NR 261/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 11 lutego 2004 r."
 
czyli pozostaje skierować sprawę do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stwierdzenie, że klauzula jest niedozwolona.
Jeśli uzna on swoją właściwość, w co wątpię.

Po za tym zgodnie z regulacjami EU linie lotnicze mają obowiązek dokonać zwrotu pieniędzy w terminie 7 dni od momentu anulowania lotu "ROZPORZADZENIE (WE) NR 261/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 11 lutego 2004 r."
Ale to chyba nie od linii domagasz się zwrotu?
 
Z tego, co napisałem w #6. Ale najlepiej, jak się sam przekonasz - złóż pozew. Ale chyba jednak szybciej otrzymasz zwrot kasy, aniżeli zapadnie rozstrzygnięcie.
 
loco1 napisał:
A poza tym wcale nie jestem przekonany, że w tym konkretnym przypadku można uznać, iż goods or services (...)were advertised in your country, (...) you purchased goods or services from a representative of the business in your home country.

skoro pojawiały się i pojawiają reklamy/artykuły sponsorowane tripsta.pl to chyba ich usługi są reklamowane w Polsce? Tripsta.pl w mediach | tripsta.pl

Jeśli przeczytasz to w tych artykułach są opisani jako biuro podróży, natomiast w regulaminie temu zaprzeczają. Co ciekawsze w zakładce o nas też piszą, że są biurem podróży.
 
Fakt, że media o czymś piszą, nie musi oznaczać, że to sam serwis się reklamuje.
Zresztą polemika nie ma sensu - jak nie złożysz pozwu, to rozstrzygnięcia nie będzie.
 
Powrót
Góra