S
stokrotttka
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 41
Dzień dobry!
Nie wiem czy pisze w odpowiednim dziale, ale mam nadzieję, że uda się pomóc.
Pracuję w firmie transportowo spedycyjnej.
Mamy kilku krajowych zleceniodawców, którzy unikają z nami kontaktu, albo zwodzą nas w sprawie płatności.
Jak obchodzić się z takimi firmami i jak skutecznie windykować? Na razie to Spedytorzy dobijają się do klientów i starają się dowiedzieć o co chodzi i ponaglić termin zapłaty.
Czy w Polsce działa coś takiego jak we Francji (Loi Gayssot), że mogę np wysłać pismo na miejsca załadunku i rozładunku towaru z informacją, że klient XXX (czyli defacto, ten który dla nich organizował taki transport) leci nam kasę? Czy to coś pomoże w oparciu o Polskie prawo?
Na rynku Francuskim sprawdza się to doskonale
Z góry dziękuję za pomoc!
Nie wiem czy pisze w odpowiednim dziale, ale mam nadzieję, że uda się pomóc.
Pracuję w firmie transportowo spedycyjnej.
Mamy kilku krajowych zleceniodawców, którzy unikają z nami kontaktu, albo zwodzą nas w sprawie płatności.
Jak obchodzić się z takimi firmami i jak skutecznie windykować? Na razie to Spedytorzy dobijają się do klientów i starają się dowiedzieć o co chodzi i ponaglić termin zapłaty.
Czy w Polsce działa coś takiego jak we Francji (Loi Gayssot), że mogę np wysłać pismo na miejsca załadunku i rozładunku towaru z informacją, że klient XXX (czyli defacto, ten który dla nich organizował taki transport) leci nam kasę? Czy to coś pomoże w oparciu o Polskie prawo?
Na rynku Francuskim sprawdza się to doskonale
Z góry dziękuję za pomoc!