Problem z właścicielką mieszkania

  • Autor wątku Autor wątku Iwona83pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Iwona83pl

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2026
Odpowiedzi
3
Dzień dobry. Proszę o pomoc ,bo może ja czegoś nie rozumiem. Od maja 2025 roku wynajmuje mieszkanie ,na umowie najmu mam napisane 3600 (2500+1100) opłaty czynsz administracyjny ,prąd ,gaz i tyle. Po 3-4 miesiącach mieszkania wzrósł mi czynsz o 450 zł,ze względu na różne uchwały które miasto mam ,nie dostałam żadnego aneksu do umowy tylko smsowo,więc zaczęłam płacić łącznie 4050 co miesiąc w dwóch ratach ( sama właścicielka mieszkania z taką propozycją wyszła) ,jedna jest do 15 każdego miesiąca,druga do ostatniego dnia miesiąca. Nie posiadam żadnych zaległości wobec właściciela ,wszystko regularnie płacone poprzez przelew bankowy. Problem polega mianowicie na tym ,że gdy przychodzi rozliczenie za wodę (raz na pół roku) i są nadpłaty,nie dostaje żadnej informacji na ich temat ,a prośba o wszelaką informacja to słyszę " nie pani sprawa ,bo to moje mieszkanie i ja robię opłaty " . Na umowie jest tylko napisane o wzroście czynszu za wykorzystanie zaliczek na prąd,gaz i wodę,nic więcej. Co mogę z tym faktem zrobić? Dziękuję za pomoc.
 
A jak brzmią zapisy umowy dot. opłaty za czynsz administracyjny, opłaty za wywóz śmieci i media? Czy kwota ta określona jest w umowie jako stała, czy też jest uzależniona od rzeczywistych stawek ww. opłat?
 
Tak brzmi zapis
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Treść umowy w kwestii opłat za media jest jednostronna - właściciel może podwyższyć kwotę czynszu w przypadku "przekroczenia zaliczek", ale umowa nic nie wspomina o konieczności rozliczenia nadpłat i zwrotu pieniędzy lokatorowi.
Podobnie z czynszem administracyjnym, zapis pozostawia wynajmującemu prawo do podniesienia opłaty za najem w przypadku m.in. wzrostu opłat z tytułu czynszu.
Nie widzę tutaj dużego pola do manewru dla najemcy.
 
Powrót
Góra