Problem z wyprowadzką mojego byłego męża

  • Autor wątku Autor wątku uzytkownik12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

uzytkownik12

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
8
Jestem z mężem po rozwodzie, dnia 17 sierpnia br. doszło do wyroku, gdzie sąd nakazał opuszczenie wspólnego mieszkania mojemu ex, ze względu na fakt posiadania własnego domu z działką. Jest on oskarżony przeze mnie o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad rodziną, miał sprawę o groźby karalne (jego wyrok to 800 zł. grzywny). Niestety nie zastosował się on do wyroku i powiedział, że "nigdy nie da nam spokoju" i się nie wyprowadzi, na dodatek od maja tego roku nie daje ani złotówki na utrzymanie domu tj. czynsz, prąd, a z wszystkiego ma czelność korzystać. Poza tym sprzedał dom i działkę, toteż grozi mi, że teraz to on nie ma gdzie się wyprowadzić. Mam trzy córki, które nie wytrzymują już psychicznie, nie mają nawet warunków normalnej egzystencji. Jednej z nich złamał nos i uciekł na miesiąc czasu, gdyż miała okropne ślady, jednak kiedy te zniknęły pojawił się. Chciał na oczach dzieci popełniać samobójstwa, cały czas grozi i nas obraża. Mamy dwa pokoje przejściowe. Mieszkanie jest komunalne, nie własnościowe, o które ja się wystarałam. Niestety policja, która przyjeżdża na interwencje nie może nic zrobić, bo rzekomy sprawca jest trzeźwy, a nawet jak jest pijany to jest spokojny i jest na meldunku, więc ma prawo przebywać. Dzielnicowy to jego kumpel, więc nie miesza się w sprawę. Jedynym ratunkiem jest wymeldowanie go. W tym celu napisałam pismo do prezydenta miasta, który skierował sprawę do Referatu Ewidencji Ludności i zostało wszczęte postępowanie administracyjne w celu jego wymeldowania. Mam się tam wstawić 1 grudnia, ale jeżeli to nie pomoże...? Jeżeli urząd go nie wymelduje to co ja zrobię????? Myślę, że może napisać do prokuratury? Ludzie, poradźcie mi!!!! Ja już nie mam siły walczyć.
 
A dlaczego nie złożyła Pani sprawy o wykonanie eksmisji u komornika? Szczególnie, że dłużnik posiadał dom, do którego można było go "przeprowadzić"?
 
Gdyż nie zdążyłam... Poza tym nie posiadam tylu pieniędzy, ile sobie zażyczył komornik za eksmisję, a na dodatek nie chciał on go eksmitować do tego domu.
 
Powrót
Góra