M
Mikeel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam 
Mam problem ze sklepem oleole.pl. W sierpniu zeszłego roku kupiłem u nich pralkę z dowozem do domu. Zaznaczyłem, że chcę dostać fakturę papierową. Firmowy kurier powiedział mi, że on faktury nie ma i że na moje życzenie zostanie dosłana. Miałem to zrobić, ale jako że kończyłem remont mieszkania, zupełnie wyleciało mi to z głowy. Ale pralka działała, fajnie było, aż się ostatnio zepsuła.
Bez dowodu zakupu serwis nie uzna reklamacji, więc poprosiłem o dosłanie. Dowiedziałem się, że elektronicznej mi nie przyślą (choć przy zakupie jest taka opcja), tylko wygrzebią z archiwum oryginał, zrobią kopię i mi przyślą pocztą tradycyjną (mailem tego jakoś się nie da). Mam na to czekać do 1 miesiąca. Żeby było śmieszniej, konsultantka mnie uprzedziła, że kopia druku na drukarce igłowej może być nieczytelna. Nic więcej nie wskórałem, bo pani twierdziła, że ona tam tylko telefony odbiera i na nic nie ma wpływu.
Czy sklep internetowy rzeczywiście może nie dawać do ręki papierowej faktury, tylko stosować takie manewry? Czy mogę ich w jakiś sposób pogonić? Ewentualnie, czy mogę zażądać od nich jakiegoś potwierdzenia zakupu dla serwisu? Ich siedziba jest 10 minut spacerem z mojej pracy, czy mam jakąś możliwość bezpośredniego załatwienia sprawy?
Proszę o pomoc, bo sytuacja jest krytyczna, w łazience piętrzy się stos prania
Mam problem ze sklepem oleole.pl. W sierpniu zeszłego roku kupiłem u nich pralkę z dowozem do domu. Zaznaczyłem, że chcę dostać fakturę papierową. Firmowy kurier powiedział mi, że on faktury nie ma i że na moje życzenie zostanie dosłana. Miałem to zrobić, ale jako że kończyłem remont mieszkania, zupełnie wyleciało mi to z głowy. Ale pralka działała, fajnie było, aż się ostatnio zepsuła.
Bez dowodu zakupu serwis nie uzna reklamacji, więc poprosiłem o dosłanie. Dowiedziałem się, że elektronicznej mi nie przyślą (choć przy zakupie jest taka opcja), tylko wygrzebią z archiwum oryginał, zrobią kopię i mi przyślą pocztą tradycyjną (mailem tego jakoś się nie da). Mam na to czekać do 1 miesiąca. Żeby było śmieszniej, konsultantka mnie uprzedziła, że kopia druku na drukarce igłowej może być nieczytelna. Nic więcej nie wskórałem, bo pani twierdziła, że ona tam tylko telefony odbiera i na nic nie ma wpływu.
Czy sklep internetowy rzeczywiście może nie dawać do ręki papierowej faktury, tylko stosować takie manewry? Czy mogę ich w jakiś sposób pogonić? Ewentualnie, czy mogę zażądać od nich jakiegoś potwierdzenia zakupu dla serwisu? Ich siedziba jest 10 minut spacerem z mojej pracy, czy mam jakąś możliwość bezpośredniego załatwienia sprawy?
Proszę o pomoc, bo sytuacja jest krytyczna, w łazience piętrzy się stos prania